W górach jest wszystko, co kocham…

XXXII Ogólnopolski Festiwal Piosenki Studenckiej i Turystycznej Bakcynalia

Tłumy miłośników piosenki studenckiej i turystycznej przyciągnęły Bakcynalia, organizowane już 22. rok z rzędu.


XXXII Ogólnopolski Festiwal Piosenki Studenckiej i Turystycznej Bakcynalia odbył się w dniach 26 – 28 października w Akademickim Centrum Kultury „Chatka Żaka”. Impreza jak zwykle przyciągnęła wielu miłośników górskich wypraw i wyjątkowej dla nich muzyki.

Bakcynalia są jednym z najpopularniejszych festiwali piosenki studenckiej w całym kraju. Wcześniej impreza była znana pod nazwą Epidemia Piosenki Turystycznej Bakcynalia. W ramach Festiwalu występowały najlepsze zespoły. Jednak artyści nie ograniczają się tylko do tego nurtu. Podczas Bakcynaliów można posłuchać piosenek politycznych, poezji śpiewanej, a nawet obejrzeć występy kabaretów.

Tegoroczny festiwal zaczął się Małymi Bakcynaliami – Przeglądem Piosenki Turystycznej dla dzieci i młodzieży szkolnej. Nieodłączną częścią Festiwalu jest też akcja „Żywe Książki”, w ramach której każdy może porozmawiać z osobami, które tworzyły Festiwal i są z nim związane. Tym razem „żywymi książkami” byli: Bogusław Karpiński, Andrzej Garczarek i Bogdan Bracha. Dla fanów fotografii przygotowano wernisaż pokonkursowej wystawy „Lublin 1918-2018”. Autorzy najlepszych zdjęć otrzymali nagrody pieniężne w wysokości od 200 do 500 zł. Na konkurs wpłynęły 33 zdjęcia. Nagroda za pierwsze miejsce trafiła do Agnieszki Gontarskiej za fotografię pt. „Zabawa w walkę”. Drugie miejsce przyznano Andrzejowi Mikulskiemu za zdjęcie pt. „Sekret”, a trzecie – Magdalenie Dąbrowskiej za fotkę „Poezja sługą pamięci”.

Wieczorem pierwszego dnia wystąpił Andrzej Garczarek – autor piosenek i ballad oraz słuchowisk radiowych. Przez wiele lat współpracował z III Programem Polskiego Radia i brał udział m.in. w Festiwalu Pieśni Zakazanych w Gdańsku w 1981 roku. Na swoim koncie ma cztery płyty. Na scenie Chatki Żaka wystąpił również Jacek Kleyff z ONZ. Orkiestra Na Zdrowie jest unikatem na polskiej scenie muzycznej.

Koncerty konkursowe

W sobotę odbyły się koncerty konkursowe, do których zakwalifikowało się jedenaście formacji: Arkadiusz Piechowski (Ząbki), Grzane Wino (Rzeszów), Jakub Zuckerman (Kraków), Lirepi (Ustrzyki Górne), Łotr i Promyki (Wrocław), Na Piątym Progu (Czarnków), Nagape (Przemyśl), Pole Wymagane (Łódź), Projekt Laureaci (Łódź), WOWA band (Kalisz) i Zwrot Przez Twarz (Warszawa). Laureatem został zespół Na Piątym Progu. Drugie miejsce zajęła formacja Grzane Wino, trzecie – Arkadiusz Piechowski.

W koncercie finałowym wystąpiły Wołosatki – formacja znana główne w harcerskich i turystycznych środowiskach. W swojej twórczości nawiązuje głównie do Bieszczad. Bakcynalia były też okazją do posłuchana popularnego zwłaszcza w latach 80. ubiegłego wieku Zespołu Reprezentacyjnego. Repertuar kapeli bazuje na balladach Katalończyka Lluisa Llacha, piosenkach Francuza Geogesa Brassena i pieśniach sefardyjskich Żydów. Swoimi talentami pochwalili się również laureaci koncertu konkursowego i Małych Bakcynaliów.

Opowieści podróżnicze

Niedziela minęła nieco spokojniej. Na początek zaplanowano Lubelski Spacer z Historią. Później organizatorzy zaprosili na Festiwalowe Spotkania Podróżnicze. Pierwsze z nich zatytułowano „20 lat w Zawadce – chałupa SKPB Lublin w Zawadce Rymanowskiej”. Zawadka jest szczególnym miejscem dla wielu wędrowców po Beskidzie Niskim. Jak wspominają członkowie Koła: „Na początku była chałupa. Stuletnia prawie, łemkowska, kupiona od miejscowych gospodarzy.

Nadająca się do gruntownego remontu, który zresztą trwa do dziś. Ale niemal od pierwszej chwili stała się magnesem ciągnącym do Zawadki kolejne pokolenia podróżników. Po 20 latach Chałupa to nasze miejsce w Beskidzie Niskim, do którego wracamy za każdym razem z radością. Miejscem, gdzie czas wolniej płynie, a jedynym zmartwieniem jest, czy wybrać się na spacer na Cergową, Piotrusia czy może na zachód słońca, na Popową. I tak, od 20 lat jesteśmy w Zawadce”.

W ramach drugiego spotkania można było posłuchać opowieści Pawła Fiedlera o jego podróżach maluchem przez Afrykę. Autor jest wnukiem wybitnego pisarza oraz podróżnika Arkadego Fiedlera, pasjonatem samochodów, producentem filmów podróżniczych i fotografem. „Maluchem przez Afrykę” to barwna historia podróży przez kontynent afrykański fiatem 126p – świat odkrywany w niekonwencjonalny sposób – po drodze, czyli jedenaście afrykańskich krajów, 16194 pokonanych kilometrów, drogi i bezdroża, fascynująca przyroda setki spotkanych ludzi, dla który poczciwy „maluch”, zwany Zieloną Bestią, był niesamowitą atrakcją.

Joanna Niećko