W kolejną rocznicę masakry

Kilkudziesięciu mieszkańców gminy Żółkiewka uczestniczyło w niedzielnych uroczystościach z okazji 74. rocznicy pacyfikacji Chłaniowa i Władysławina.

Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej odprawionej w intencji ofiar pogromu w kościele pw. św. Mateusza w Chłaniowie. Okolicznościowe przemówienie na cmentarzu w Chłaniowie wygłosił m.in. wójt Żółkiewki Jacek Lis. Mieszkańcy gminy, kombatanci i krewni ofiar tragicznych wydarzeń sprzed 74 lat, złożyli wieńce na mogile, w której spoczywają zamordowani mieszkańcy Chłaniowa i Władysławina.

Dramat rozegrał się 23 lipca 1944 r. Około godziny 6 rano do wsi i kolonii wkroczyli żołnierze Ukraińskiego Legionu Samoobrony, strzelając do napotkanych osób oraz podpalając część zabudowań. Mieszkańcy miejscowości, którzy w nich jeszcze pozostali, ukrywali się w stodołach i rowach. Zdarzały się też przypadki rabunku mienia, np. Pawłowi Kurdyce zabrano brzytwę i srebrny zegarek, jemu samemu darowano życie.

Podczas pacyfikacji, która trwała ponad godzinę, zabito 44 osoby cywilne, w tym pięcioro dzieci oraz spalono od 35 do 41 gospodarstw. Większość ofiar została zastrzelona; niektóre osoby miały także rany cięte. Katarzynę Król, matkę miejscowego dowódcy oddziału AL Gustawa Króla „Cygana”, przed śmiercią torturowano, łamiąc jej ręce. (k)