W rocznicę Marszu Śmierci

Uczczono pamięć Żydów zamordowanych 80. lat temu w Chełmie i okolicach. W symbolicznym „marszu śmierci” przeszli chełmianie, potomkowie ofiar, samorządowcy.

W lutym br. do naszej redakcji przyszedł pan Zbigniew z gminy Kamień z historią, która nie dawała mu spokoju. Opowiedział mu ją przed laty dziadek, a pan Zbigniew nie chciał, aby została zapomniana. Historia dotyczyła grupy chełmskich Żydów rozstrzelanych w czasie wojny przez Niemców. Z informacji pana Zbigniewa wynikało, że ciała zamordowanych zostały zakopane w Pobołowicach (gmina Żmudź) niedaleko szosy prowadzącej w kierunku Hrubieszowa. Ludzie – dla oznaczenia tego miejsca – posadzili tam akację, która rośnie do tej pory.

– Zbliżam się do siedemdziesiątki i chciałbym, aby ktoś tym tematem się zainteresował. Myślę, że to miejsce powinno być oznaczone, upamiętnione. W końcu tam zginęli ludzie – mówił pan Zbigniew.

Skontaktowaliśmy pana Zbigniewa ze Stanisławem Kuciem, prezesem stowarzyszenia „Forum Polskie”, od lat zaangażowanego w różne inicjatywy patriotyczne i dokumentującego tego typu historie po to, aby przetrwały w ludzkiej pamięci. Tematem zainteresowali się przedstawiciele Gminy Wyznaniowej Żydowskiej. Przeprowadzone badanie georadarowe potwierdziły obecność szczątków ludzkich w Pobołowicach w miejscu wskazanym przez pana Zbigniewa.

Życzenie mieszkańca gminy Kamień o tym, aby zostało ono upamiętnione spełniło się w ubiegły poniedziałek. W miejscu spoczynku zamordowanych Żydów w Pobołowicach odsłonięto tablicę pamiątkową. Na ceremonię zaproszono przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Kancelarii Prezydenta RP. Uczestniczyli w niej przedstawiciele Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, samorządowcy, a przede wszystkim rodziny zamordowanych Żydów.

80. rocznica Marszu Śmierci

Ceremonia w Pobołowicach była częścią obchodów 80. rocznicy Marszu Śmierci chełmskich i hrubieszowskich Żydów. 1 grudnia 1939 r. w Chełmie Niemcy dokonali pierwszej masowej zbrodni na Żydach w czasie II wojny światowej. Na rynku miejskim zgromadzono wówczas około 2 tys. Żydów i popędzono ich w kierunku miasta Sokal. W Hrubieszowie do marszu śmierci dołączono kolejną grupę mężczyzn narodowości żydowskiej. Przeżyło zaledwie kilkadziesiąt osób. Większość zginęła z głodu, wycieńczenia lub została zamordowana przez nazistowskich oprawców eskortujących marsz.

W poniedziałek na rogu Pl. Łuczkowskiego i ul. Kopernika odsłonięto tablicę upamiętniającą śmierć chełmskich Żydów, a potem potomkowie pomordowanych wraz z przedstawicielami ratusza i chełmianami przeszli w symbolicznym marszu upamiętniającym zbrodnię. Poprzedziło to otwarcie wystawy „Szmul Zygielbojm. Milczeć nie mogę i żyć nie mogę” w Muzeum Ziemi Chełmskiej, wizyta potomków pomordowanych w obozie w Sobiborze, na cmentarzu żydowskim w Chełmie, spotkanie w Chełmskiej Bibliotece Publicznej. (mo, fot. sr)