Wiec na sesji?

Opozycja nie była jednomyślna w sprawie absolutorium dla prezydent Agaty Fisz

Przed głosowaniem w sprawie udzielenia absolutorium prezydent Agacie Fisz iskrzyło od emocji. Opozycja nie szczędziła słów krytyki pod adresem rządzących, zarzucając im m.in., że rok 2017 nastawiony był na przetrwanie i zabrakło w mieście prorozwojowych inwestycji. – Niektóre głosy odbieram jako wiec polityczny przed wyborami – stwierdziła prezydent Fisz.


Najważniejszy punkt poniedziałkowej sesji Rady Miasta Chełm dotyczył udzielenia absolutorium Agacie Fisz, prezydent Chełma. Rozpatrywano go po zatwierdzeniu przez radnych sprawozdania finansowego wraz ze sprawozdaniem prezydent Fisz z wykonania budżetu za 2017 rok. Uchwała ta zapadła przy czternastu głosach „za”, trzech przeciwnych i dwóch wstrzymujących się. Zanim przystąpiono do głosowania w sprawie absolutorium radni poszczególnych klubów wygłosili swoje stanowiska, oceniając realizację budżetu i działalność prezydent Fisz w ubiegłym roku. Jako pierwszy głos zabrał Mirosław Czech. Przemawiał w imieniu klubu radnych PiS, ale na sesji był jednym jego przedstawicielem. Pozostali czterej członkowie klubu – Longin Bożeński, Zdzisław Szwed, Adrian Koszałka i Eugeniusz Wilkowski byli nieobecni. Wystąpienie Czecha nie było długie. Na temat realizacji budżetu mówił z dezaprobatą, a na koniec stwierdził, że radni PiS nie będą głosować za udzieleniem absolutorium prezydent.

Odmienne stanowisko wygłosił w imieniu klubu radnych PSL Krzysztof Głaz. Ludowcy nie mieli zastrzeżeń do wykonania budżetu, zapowiadając, że zagłosują udzieleniem absolutorium. Niejednomyślni w tej sprawie byli kolejny rok z rzędu radni z klubu PO. Najwięcej gorzkich słów pod adresem rządzących padło z ust Małgorzaty Sokół. W swoim obszernym wystąpieniu mówiła, że dochody własne zostały znacznie przeszacowane i były nierealne do wykonania. Zarzuciła rządzącym, że w mieście nie przygotowuje się terenów niezbędnych mieszkańcom do osiedlania się, dlatego wyprowadzają się oni do sąsiednich gmin albo jeszcze dalej. Sokół stwierdziła, że rok 2017 był nastawiony na przetrwanie, ratowanie miejskich spółek i zabrakło spektakularnych, prorozwojowych inwestycji. Gospodarkę miasta oceniła jako „bardzo słabą”. Zwróciła też uwagę na „słabe” wynagrodzenia pracowników miejskich spółek i instytucji kultury. Radna PO wyliczyła rankingi, w których Chełm wypadł niekorzystnie. Kolejne stanowisko wygłosił jej partyjny kolega – Piotr Malinowski, wyjaśniając, że w kwestii absolutorium radni PO będą głosować „zgodnie z własnym sumieniem”. Malinowski stwierdził, że absolutorium nie służy kontroli budżetu, a jest to wyraz poparcia lub dezaprobaty dla działań prezydent miasta. Radny PO oświadczył, że należy prowadzić miasto w takim kierunku, aby nie popadło w izolację w stosunku do innych.

Ostatnie wystąpienie w imieniu klubu radnych „Postaw na Chełm” wygłosił Maciej Baranowski. Stwierdził, że sytuacja ekonomiczna miasta jest stabilna, zadłużenie na bezpiecznym poziomie i prowadzona jest polityka proinwestycyjna. Podał przy tym przykłady największych ubiegłorocznych przedsięwzięć m.in. nowych nawierzchni przy ul. Wojsławickiej, Zielnej, Hrubieszowskiej, Bogdanowicza, Stephensona, budowę szatni i zaplecza sanitarnego przy stadionie miejskim, wydłużenie stoku, wyłonienie wykonawcy na przebudowę dróg w ramach krajowej „dwunastki” – ul. Rejowieckiej, Podgórze, Wschodniej. Mówił o sukcesie aquaparku, który odwiedziło 300 tysięcy klientów i o otwarciu miasta na inwestorów. Przytoczył też dane GUS, świadczące o tym, „po jak wielkie środki unijne sięga miasto”. „Za” udzieleniem absolutorium prezydent Agacie Fisz głosowało 14 radnych, w tym koalicja, a także dwóch radnych PO – Mariusz Kowalczuk i P. Malinowski. Pozostali radni PO: Małgorzata Sokół, Dariusz Grabczuk i Anna Mirzwa głosowali przeciwko udzieleniu absolutorium A. Fisz. Od głosu wstrzymali się radny Jerzy Jaworski (PO) oraz Mirosław Czech.

– Dziękuję radnym, którzy głosowali za udzieleniem absolutorium oraz wstrzymali się w tej sprawie od głosu, bo to oznacza, że czują się współtwórcami tego, co dzieje się w mieście – mówiła prezydent Fisz. – Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji budżetu, a to nie jest łatwe zadanie w sytuacji, gdy musimy działać w ramach określonych finansów i spełniać wymogi ustawowe. Głosy krytyki są dobre, gdy są merytoryczne. Mam jednak wrażenie, że niektóre były wiecem politycznym w związku ze zbliżającymi się wyborami.

Podejście niektórych radnych prezydent Fisz określiła jako pseudotroskę o to, co dzieje się w mieście. Gospodarz Chełma odniosła się pokrótce do uwag przedstawionych przez niektórych radnych opozycji, w tym do niekorzystnych dla miasta rankingów przytoczonych przez radną Sokół. Gospodarz Chełma stwierdziła m.in., że można przedstawiać te rankingi, które się chce, ale istnieją przecież także dane korzystne dla miasta. Przykładem miały być te przytoczone przez Baranowskiego, świadczące o skutecznym pozyskiwaniu unijnych dotacji. (mo)