Wieża grozi upadkiem

Wieża widokowa przy torfiankach w Dubecznie (gm. Hańsk) została bardzo mocno nadgryziona przez ząb czasu i miejscowych wandali, którzy wyłamali barierkę na jej szczycie. Wejście na konstrukcję grozi więc upadkiem. Wójt zapowiada, że problem wkrótce zniknie.


Tzw. byczkowa wieża to drewniana konstrukcja kilkumetrowej wysokości ustawiona na skraju torfianek w Dubecznie, tuż przy ścieżce turystycznej wiodącej w stronę Jeziora Dubeczyńskiego. Miejsce to, z niewiadomych względów, zostało niemal zapomniane przez turystów, a o wiele częściej odwiedza je miejscowa młodzież, dla której jest to punkt spotkań towarzyskich, ognisk czy wypicia piwka.

Drewniane belki konstrukcji i schody wiodące na jej szczyt czasy świetności mają już dawno za sobą. Są spróchniałe, zbutwiałe, a barierka ochronna na szczycie została w części wyłamana, więc podziwianie okolicy z tego miejsca może być bardzo niebezpieczne. O sytuacji wiedzą władze gminy Hańsk. – Rok czy dwa lata temu wieża przeszła małą renowację – mówi wójt Marek Kopieniak.

– Niestety, czas dla drewna nie jest łaskawy. Obecnie niektóre elementy wymagają wymiany. Do czasu, gdy zdobędziemy na to środki, wieża jest zamknięta dla zwiedzajacych. Niestety, wandale cały czas zrywają taśmy zabezpieczające schody i ostrzegające przed korzystaniem z konstrukcji, więc postaramy się przeprowadzić remont tak szybko, jak to możliwe – dodaje wójt. (bm)