Wiosenna wizyta Roberta Biedronia

Wypełnione po brzegi Centrum Kongresowe Uniwersytetu Przyrodniczego przywitało w środę Roberta Biedronia, założyciela partii Wiosna.


– To jest jakieś szaleństwo. Pokazujecie, że możemy razem zrobić polityczną rewolucję – mówił ucieszony frekwencją, Robert Biedroń.

Mówił o rozmrażaniu epoki lodowcowej w polityce, która podzieliła naród na dwa wrogie obozy, o prawach kobiet, o zwiększeniu finansowania służby zdrowia, o wyprowadzeniu religii ze szkół. Partię Wiosna nazwał „nową energią”, „trzecią drogą”.

Na spotkanie z nim przyjechali mieszkańcy całego województwa. Wśród nich była 89-letnia pani Maria. – „Była żołnierką Szarych Szeregów i ma jedno marzenie – chce żyć w Polsce, w której w końcu zapanuje Wiosna” – napisał potem Biedroń na swoim facebookowym profilu.

43-letni Robert Biedroń to polityk znany z lewicowych poglądów. Od lat działa na rzecz środowiska gejów, lesbijek oraz osób biseksualnych. W latach 2011-2014 był posłem Twojego Ruchu, czyli partii założonej przez Janusza Palikota. Przez kolejne cztery lata, aż do jesieni 2018 roku, pełnił funkcję prezydenta Słupska. Kilka tygodni temu, na początku lutego, założył partię „Wiosna”. Podczas inauguracyjnej konwencji przedstawił jej główne założenia, czyli przypomnijmy: m.in. podnoszenie płacy minimalnej, likwidacja funduszu kościelnego, odejście od gospodarki opartej na węglu (do 2035 roku), opodatkowanie Kościoła, legalizacja małżeństw osób homoseksualnych, wycofanie lekcji religii ze szkół czy zagwarantowanie kobietom prawa do przeprowadzenia aborcji na żądanie do 12 tygodnia ciąży.

Partia Wiosna, według sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej, cieszy się około 10-procentowym poparciem Polaków. GR fot. Maciej Kołodziej