Wirus nepotyzmu wdarł się do Nowin

fot. Google Maps, Robert Lewicki

Potwierdziły się nasze informacje o zmianach w dyrekcji Domu Pomocy Społecznej w Nowinach. O ile powierzenie obowiązków dyrektora Anecie Lipiec nikogo nie zdziwiło, to wszyscy zrobili wielkie oczy, gdy okazało się, że jej zastępcą została Iwona Kruczyńska, blisko spokrewniona ze starostą Piotrem Deniszczukiem. Do tej pory była w DPS pomocą administracyjną. Widać nie tylko koronawirus, ale i wirus nepotyzmu dotarł do Nowin – komentują ludzie.

Marcin Kopciewicz, dyrektor DSP w Nowinach, od ponad miesiąca przebywa na zwolnieniu lekarskim. Z powodów zdrowotnych długo jeszcze do pracy nie wróci. Dlatego doszło do zmian w kierownictwie placówki. Tak jak nieoficjalnie podawaliśmy, starosta chełmski Piotr Deniszczuk powierzył pełnienie obowiązków dyrektora Anecie Lipiec, kierownikowi zespołu terapeutyczno-opiekuńczego. Akurat ta decyzja nikogo nie zdziwiła, bo A. Lipiec od wielu lat pracuje w DPS i wielokrotnie zastępowała M. Kopciewicza podczas jego nieobecności. Ale poruszenie wśród pracowników i komentarze w samym starostwie wywołała decyzja o powierzeniu obowiązków zastępcy dyrektora Iwonie Kruczyńskiej. Bo to siostrzenica starosty Deniszczuka. Kruczyńska pracuje w DPS od kilku lat. I zatrudniona została tam jako pomoc administracyjna.

– Wirus i choroba Kopciewicza są doskonałą okazją do awansu rodziny starosty – donieśli nam szybko informatorzy. – Ale chyba to nie najlepsza decyzja na taką chwilę, kiedy liczba zarażonych na koronawirusa w DPS rośnie.

Bo, niestety, przypuszczenia, że jeden potwierdzony przypadek koronawirusa wśród pensjonariuszy rozpocznie lawinę zachorowań, także się potwierdziły. Nowiny długo broniły się przed wirusem. Podczas pierwszej, wiosennej fali pandemii, dzięki rygorom, które nie wszystkim przypadły do gustu, nie zachorował jednak nikt z pracowników i pensjonariuszy. Sytuacja zmieniła się przed tygodniem. Tuż po tym jak u jednej z pensjonariuszek wykryto Covid-19, szybko pojawiły się kolejne przypadki. W miniony poniedziałek było ich już ponad 30. Wtedy sanepid zdecydował o przebadaniu wszystkich – ponad 200 mieszkańców DPS i 150 pracowników.

– Badania jeszcze trwają i spływają wyniki, ale już mamy ponad 50 potwierdzonych przypadków – mówiła nam w miniony piątek rano Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. Już dzień później okazało się, że jest aż 180 zarażonych.

Od poniedziałku rozpocznie się też badanie pensjonariuszy i pracowników DPS w Chojnie Nowym, w którym również potwierdzono zakażenie u dwójki pracowników, m.in. dyrektor placówki.

– Przy takiej skali zachorowań w kraju nie dziwi nas, że wirus dotarł też i do DPS-ów – mówi wicestarosta Kwiatkowski. – Teraz chodzi o to, żeby zminimalizować jego ewentualne skutki i dalsze rozprzestrzenianie. Podjęliśmy działania reorganizacyjne w Nowinach. Personel będzie pracował inaczej niż do tej pory, tj. przejdą w tygodniowy tryb pracy. (bf)