Wirus unieruchomił komisariat

Komisariat przy Kunickiego będzie zamknięty do odwołania

Nie tylko personel medyczny, ale także policjanci znaleźli się na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Także oni obarczeni są wysokim ryzykiem zakażenia. Do piątku potwierdzono go u 20 funkcjonariuszy z Lublina. Aż 19 z nich pełniło służbę w III komisariacie przy ul. Kunickiego. Jednostka już od ponad tygodnia pozostaje zamknięta.


Wśród zakażonych znalazł się jeden pracownik cywilny. Dwudziesty zakażony funkcjonariusz miał kontakty z kolegami z trójki. Większość mundurowych łagodnie przechodzi chorobę. Przebywają w izolacji w hotelu Huzar, gdzie utworzono dla nich miejsce do odbywania ścisłej kwarantanny.

Kwarantannie podawanych jest także ponad 100 osób, które miały kontakt z zakażonymi policjantami i będą miały wykonywane testy na obecność koronawirusa. III komisariat będzie ponownie dezynfekowany. Możliwe, że zostanie otwarty w tym tygodniu. Sytuacja w jednostce wywołała wielki niepokój wśród policjantów i ich rodzin oraz znajomych. Na portalach społecznościowych pojawiły się wpisy osób, które zarzucały komendzie bagatelizowanie pierwszych sygnałów o pojawieniu się zakażenia.

Do sytuacji odniósł się insp. Artur Bielecki, komendant wojewódzki policji w Lublinie, który zaznacza, że informacje w Internecie są nieprawdziwe.

– W czwartek (27 marca – przyp. red) otrzymałem informację o pierwszym przypadku zakażenia COVID-19 wśród policjantów z III komisariatu. Funkcjonariusz ten od kilku dni przebywał na zwolnieniu lekarskim. Niezwłocznie po uzyskaniu tej informacji podjęto czynności zgodnie z zaleceniami inspekcji sanitarnej. Zamknięto komisariat, zaś funkcjonariusze, którzy byli w tym czasie na służbie, zostali odizolowani – zaznacza komendant.

Jak dodaje insp. Bielecki, sporządzono listę osób, z którymi pierwszy zakażony policjant miał bezpośredni kontakt. Dodatkowo poszerzono ją o osoby, wobec których istniało jakiekolwiek prawdopodobieństwo wcześniejszego zetknięcia się z chorym funkcjonariuszem.

– To służby sanitarne prowadziły wywiad z każdą z tych osób, aby podjąć decyzję odnośnie dalszej procedury postępowania. Część osób zdecydowała się na kwarantannę zbiorową, część natomiast, za aprobatą sanepidu, jako miejsce przebywania wskazała swoje mieszkania. Komisariat i radiowozy zostały zdezynfekowane – stwierdza szef garnizonu.

Zapewnia, że przykłada ogromną wagę do istniejącego zagrożenia.

– Na wszystkich odprawach podkreślam, jak ważna jest dbałość o zdrowie i bezpieczeństwo funkcjonariuszy i pracowników policji. Przełożeni tak organizują pracę, aby ograniczyć bezpośredni kontakt między pracownikami, wprowadzając system zmianowy.  W miarę możliwości, przy zapewnieniu ciągłości służby, policjanci odbierają zaległe urlopy. Funkcjonariusze uczulani są, by w przypadku złego samopoczucia bądź symptomów chorobowych skontaktować się z lekarzem – informuje komendant insp. Artur Bielecki. LL