Władza uchybień nie widzi

Starosta krasnostawski Andrzej Leńczuk i przewodniczący rady powiatu Witold Boruczenko nie podejmowali żadnych działań w kwestii nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych radnych Mirosława Księżuka i Justyny Przysiężniak. Na złożoną w tej sprawie przez radnego Krzysztofa Zielińskiego interpelację odpowiedzieli, że oświadczenia analizował urząd skarbowy, który nie doszukał się uchybień.

Wiceprzewodniczący rady powiatu krasnostawskiego, Mirosław Księżuk z Prawa i Sprawiedliwości od 2016 roku zasiada w zarządzie stowarzyszenia „Wspólny Krasnystaw”. W złożonych oświadczeniach majątkowych Księżuk nie wspomniał jednak, że jest wiceprezesem takiej instytucji. A powinien, bo stowarzyszenie od 2017 roku prowadzi działalność gospodarczą, którą Księżuk z racji pełnionej funkcji zarządza. Radny tłumaczył, że nie podawał tego faktu w oświadczeniach, ponieważ we „Wspólnym Krasnymstawie” pełni społeczną funkcję członka zarządu, nie osiągając przy tym żadnych dochodów. Zdania na ten temat są mimo wszystko podzielone. Ale żeby sprawiedliwości stało się zadość, wystarczyło wystąpić o opinię w tej sprawie do wojewody lubelskiego. Ani przewodniczący rady powiatu Witold Boruczenko, ani starosta Andrzej Leńczuk na taki krok jednak się nie zdecydowali.

Z kolei Justyna Przysiężniak, druga wiceprzewodnicząca rady powiatu krasnostawskiego, w 2021 roku dostała dotację z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na założenie pozarolniczej działalności gospodarczej. Na jej konto wpłynęło 160 000 zł, o czym radna w swoim oświadczeniu majątkowym za ubiegły rok nie wspomniała. Dla porównania przewodniczący Boruczenko w swoim oświadczeniu majątkowym podał kwotę, jaką z ARiMR dostała jego żona.

O obu sprawach informowaliśmy dość obszernie. Do tych tematów, powołując się na zamieszczone w „Nowym Tygodniu” artykuły, na ostatniej sesji rady powiatu krasnostawskiego nawiązał radny Krzysztof Zieliński. Stwierdził, że według jego wiedzy zarówno starosta Leńczuk, jak i przewodniczący Boruczenko o nieprawidłowościach w oświadczeniach radnego Księżuka wiedzą od połowy września, bo na adres poczty elektronicznej starostwa została wysłana anonimowa korespondencja. – Wydruk tej wiadomości uzyskałem w starostwie – podkreślał Zieliński.

Radny złożył interpelację, pytając starostę i przewodniczącego, kiedy podejmą odpowiednie kroki prawne w sprawie obojga radnych i zwrócą się o wyjaśnienia do wojewody lubelskiego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury? Zieliński przekonywał, że w przypadku podejrzenia, iż osoba składająca oświadczenie majątkowe podała w nim nieprawdę lub zataiła prawdę, podmiot dokonujący analizy oświadczenia, tj. przewodniczący rady, występuje do CBA z wnioskiem o kontrolę dokumentu. – Dodatkowo, nie ulega wątpliwości, że starosta i przewodniczący rady mają obowiązek zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, bo zgodnie z kodeksem postępowania karnego, instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swoją działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję – argumentował Krzysztof Zieliński. Zdaniem radnego, sprawa, jaką poruszył, wymaga wyjaśnienia, bo dotyczy ona wiceprzewodniczących rady, które są osobami zaufania publicznego.

Starosta krasnostawski dość szybko udzielił radnemu odpowiedzi na złożoną interpelację. Swojego stanowiska w tej sprawie nie zmienia. Andrzej Leńczuk stwierdził, że do niego są składane oświadczenia członków zarządu powiatu, sekretarza, skarbnika, kierowników jednostek organizacyjnych oraz urzędników, którzy wydają w jego imieniu decyzje administracyjne. Poinformował Zielińskiego, że wszystkie oświadczenia są sprawdzane przez naczelnika urzędu skarbowego, a informacja z analizy jest przedstawiana radzie powiatu do 30 października każdego roku. Starosta dodał, że w oświadczeniach radnych Księżuka i Przysiężniak, co wynika z przeprowadzonej przez urząd skarbowy analizy, nie stwierdzono nieprawidłowości. – Wobec tego, jak również wobec braku dowodów dotyczących nieprawidłowości, starosta krasnostawski i przewodniczący rady powiatu nie podejmowali działań w sprawie nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych wiceprzewodniczących rady – odpisał Leńczuk Zielińskiemu. Starosta dodał też że „doniesienia prasowe nie mogą stanowić podstawy do podejmowania działań przez organy powiatu”.

Zastanawia, czy starosta i przewodniczący postąpiliby identycznie, gdyby sprawa dotyczyła radnych z opozycji… s