Wójt posłuchała rodziców

W Leśniowicach nowe porządki w „zerówkach”. Trzylatki nie będą w jednej grupie z sześciolatkami, jak do tej pory.

W Leśniowicach nie ma przedszkola. Dzieci w wieku 3-5 lat do tej pory przebywały w jednym oddziale z sześciolatkami, przygotowującymi się do pójścia do szkoły podstawowej do pierwszej klasy. Taka sytuacja miała miejsce w obu prowadzonych przez Leśniowskie Stowarzyszenie Oświatowo-Samorządowe szkołach, w Leśniowicach i Sielcu.

– Od samego początku był to nietrafiony pomysł – mówi Joanna Jabłońska, nowa wójt gminy Leśniowice. – Trudno prowadzić nauczycielowi zajęcia z dziećmi, które szykowały się do pójścia do pierwszej klasy, podczas gdy szczególnej uwagi potrzebowały dzieci trzyletnie. Niestety, w tych oddziałach nie było zatrudnionego opiekuna. Joanna Jabłońska, jak obiecała, tak zrobiła. Od 1 września dzieci trzyletnie i czteroletnie będą w jednej grupie, z kolei pięciolatki i sześciolatki w drugiej. Dotyczy to obu szkół, i tej w Leśniowicach, i Sielcu. – Podzieliliśmy dzieci na dwie grupy z korzyścią dla nich – mówi wójt Joanna Jabłońska. – W młodszym oddziale będzie też opiekun do dzieci. W przypadku zainteresowania ze strony rodziców, maluchy będą mogły przebywać w oddziałach do godziny 17.00.

Od 1 września br. wszystkie dzieci ze szkoły podstawowej w Sielcu przeniosą się do budynku wygaszonego gimnazjum. – Innego wyjścia nie ma, zabytkowy budynek, w którym dotąd mieściła się podstawówka, nie spełnia wymogów przeciwpożarowych i sanepidu – podkreśla wójt Jabłońska.

Organem prowadzącym placówki oświatowe w gminie Leśniowice dalej będzie Leśniowskie Stowarzyszenie Oświatowo-Samorządowe, którego prezesem od połowy maja br. jest Beata Kapeluszna, z zawodu nauczyciel biologii. (s)