Wójt w zimnej wodzie kąpana

Wójt Joanna Jabłońska chce utworzyć w gminie Leśniowice klub morsów. Ale najpierw postanowiła na własnej skórze poczuć, jak to jest zanurzyć się w lodowatej wodzie.

Niedziela, 3 listopada. Zalew w Tuligłowach (powiat krasnostawski) z wodą o temperaturze 8 stopni. Nad brzegiem zbiornika rozgrzewają się „Krasnostawskie karpie”, bo za chwilę rozpoczynają sezon morsowania. Wśród nich jest też podekscytowana Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice. To jej pierwsza taka „zimna kąpiel”. Chce w ten sposób zachęcić mieszkańców gminy Leśniowice, aby oni też spróbowali przygody z morsowaniem. Na Facebooku wójt Jabłońska napisała: „troszeczkę szaleństwa”.

– To było naprawdę niesamowite doświadczenie – mówi wójt Jabłońska. – Wchodziliśmy do wody w grupie, co było dodatkową motywacją i determinowało do tego, aby nie wycofać się w ostatniej chwili. Atmosfera była wspaniała. Nie przeżyłam żadnego szoku, bo woda wcale nie była taka zimna, a wcześniej była przecież rozgrzewka. 11 listopada otwieramy sezon morsowania nad zalewem „Maczuły” w Horodysku, przy współpracy i pod czujnym okiem doświadczonych morsów z klubu „Krasnostawskie Karpie”. Przed tym wydarzeniem chciałam najpierw sama spróbować swoich sił w morsowaniu. Zachęcam do tego mieszkańców gminy Leśniowice. Planujemy utworzyć u nas klub morsów.

Na Facebooku morsy tak zachęcali do udziału w inauguracji sezonu w Horodysku: „Gmina Leśniowice oraz Klub Morsów Krasnostawskie Karpie mają zaszczyt zaprosić Sympatyków, Foczki, Morsy i Wszystkich, którzy lubią dobrą zabawę na uroczyste rozpoczęcie zwyczaju zimowych kąpieli nad zalewem Maczuły…”

Morsowanie stało się popularną zabawą wśród samorządowców. Zimnych kąpieli zażywał już m.in. Piotr Deniszczuk, starosta chełmski i jego były zastępca Tomasz Szczepaniak. Od lat pasji tej oddaje się też Mariusz Kowalczuk, chełmski radny i zastępca dyrektora chełmskiego szpitala. (mo, fot. FB)