Wóz bojowy na kredyt

Kredyty na nowy wóz dla strażaków oraz na projekt wodno-kanalizacyjny zaciągnie gmina Wola Uhruska. Na ostatniej sesji nadzwyczajnej radni zatwierdzili nie tylko zmiany w budżecie, ale też i zadawali dużo pytań, m.in. o to, czy gmina przekazała Poczcie Polskiej spis wyborców.

Na wtorkowym (16 czerwca) posiedzeniu radni udzielili pomocy finansowej województwu, które organizuje w lecie szynobus na trasie Chełm – Orchówek oraz uchwalili zmiany w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej godząc się tym samym na zaciągnięcie kredytów.

Pierwszy z nich zostanie przeznaczony na wkład własny na zakup wozu bojowego dla jednostki OSP Wola Uhruska. Auto ma kosztować 800 tys. zł, co wsród wielu mieszkańców gminy wzbudziło sporą sensację. – Za sam wkład własny w kwocie 300 tys. zł można zakupić trzy porządne samochody używane – podnosili niektórzy, ale ich głosy ginęły w tłumie. Druga pożyczka jest niezbędna do dokończenia projektu gminnej sieci wodno-kanalizacyjnej.

Na sesji sporo było pytań i interpelacji. Rozpoczęła Teresa Kościuk pytając, co dalej w sprawie wielkich topól, które zagrażają mieszkańcom Uhruska. Tadeusz Pawłowski chciał wiedzieć, czy odbędzie się obóz naukowy Akademii Medycznej, czy pieniądze zaoszczędzone na braku działalności organizacji pożytku publicznego będzie można inaczej zagospodarować oraz czy jest chętny za zagospodarowanie budynku po szkole podstawowej w Woli Uhruskiej.

Zbigniew Lipert postulował o przegląd studzienek kanalizacyjnych. – Na poczatku maja zniszczeniu uległ dom mieszkańca ul. Spokojnej, w którego domu, przez zapchaną studzienkę, wybiły ścieki – mówił radny. – Zalały wszystko, więc mieszkanie nadaje się tylko do remontu. Chociaż awaria była zgłoszona do PUW, to w ten dzień nikt nie przyjechał. Mieszkańcy sami wzięli widły czy grabie i do nocy walczyli z udrożnieniem studzienki. Gdyby nie była ona zapchana, awarii by nie było.

Alfred Misztalski zgłosił, że w Zbereżu wielka wierzba zagraża bezpieczeństwu mieszkańców jednej z posesji.

W wolnych wnioskach radni też nie pozostawali bierni. Pytali m.in. o listy członków komisji wyborczych, o to, czy gmina przekazała dane wyborców przed majowymi wyborami Poczcie Polskiej – okazało się, że tak, o organizację dożynek powiatowych, o remonty dróg gruntowych, zgłaszali problemy z oświetleniem ulicznym, dopytywali o organizację kąpieliska na „Pompce”, zgłaszali uwagi co do działania miejscowego ośrodka zdrowia, czy o zaległości podatkowe spółek, które są zarejestrowane na terenie byłej huty szkła.

Na koniec przewodniczący Marian Łubkowski pogratulował laureatom konkursów „Nowego Tygodnia”. Plebiscyt na najpopularniejszego samorządowca powiatu włodawskiego wygrał wójt Jan Łukasik, zaś wiceprzewodniczący Tadeusz Pawłowski zajął trzecie miejsce. Sukcesy odniosły też dwa koła gospodyń wiejskich z terenu gminy. Reprezentowane przez radną Eugenię Pręciuk KGW Siedliszcze zdobyło pierwsze miejsce w plebiscycie „Gospodynie najlepsze w gminie”. Identyczną lokatę, tyle że w kategorii na najprężniej działające koło zdobyło KGW Piaskowe Babeczki z radną Martą Malewicz na czele. (bm)