Wrocławiak skosił motocykl

Nie zauważył jednośladu i wjechał na skrzyżowanie. Auto skasowało motocykl, a jego kierowca ma liczne obrażenia.

Do wypadku z udziałem samochodu osobowego i motocykla doszło w czwartek (10 sierpnia), po godz. 12, na skrzyżowaniu ulic Podwalnej i Reformackiej. Z ustaleń przybyłego na miejsce patrolu miejskiej „drogówki” wynika, że podczas wyjazdu z drogi podporządkowanej 33-letni kierowca citroena (z Wrocławia) nie ustąpił pierwszeństwa motocyklowi marki BMW. Przyczyna prawdopodobnie była taka, jak zawsze – mężczyzna miał się tłumaczyć, że nie zauważył pędzącego jednośladu. Był trzeźwy. W wyniku zderzenia 47-letniego chełmianina dosłownie „zmiotło” z pojazdu. Z licznymi obrażeniami klatki piersiowej i głowy został przetransportowany do szpitala. Kierowcy citroena nic się nie stało. (pc)