Wyciągnęli ojca z szafy

Chyba nawet sami policjanci nie spodziewali się takiego obrotu sprawy. W jednym z lubelskich mieszkań chcieli zatrzymać podejrzewanego o kradzież 20-latka. Operacja okazała się podwójnym sukcesem. W ręce kryminalnych wpadł również ojciec chłopaka, ukrywający się w szafie.
Ta nietypowa historia swój początek miała pod koniec lutego. Wtedy na policję zgłosił się mieszkaniec Świdnika, który został okradziony w autobusie. Stracił telefon, zegarek i portfel wraz z kartą bankomatową. Złodziej, przy pomocy skradzionej karty, wydał blisko 200 zł, płacąc za zakupy na stacjach paliw i za kurs taksówką. Świdniccy kryminalni o dokonanie kradzieży podejrzewali 20-letniego mieszkańca Lublina. Kiedy udali się do jego miejsca zamieszkania, nie podejrzewali, że w ich ręce wpadnie ktoś jeszcze.
– Okazało się, że w szafie ukrył się ojciec zatrzymanego 20-latka – mówi Paweł Leśny ze świdnickiej policji. – Ten schował się przed policjantami, gdyż był poszukiwany listem gończym do ponad 3 letniej odsiadki za dokonany rozbój i niepłacenie alimentów. Kryjówka nie uchroniła go jednak przed dekonspiracją i koniecznością odbycia zasądzonej przez sąd kary. (mg)