Wyjechał po śmierć

Pośpiech, zniecierpliwienie, zdenerwowanie. Wypadek i śmierć na miejscu. Służby ratunkowe ledwo wyciągnęły z wraku pojazdu martwego kierowcę. Zginął, bo uderzył w ciężarówkę, gdy wyprzedzał ciąg aut.

(9 października) Około godz. 14:30 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie do tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 12, w miejscowości Chojno Nowe Drugie w gminie Siedliszcze.

– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem marki Volvo, 62-letni mieszkaniec gminy Siedliszcze, podczas wyprzedzania kilku pojazdów zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem ciężarowym marki Scania, którym kierował 27-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Wytrącona z trasy ciężarówka uderzyła w fiata, którym kierował 45-letni chełmianin. Oba pojazdy wypadły z drogi. Po drugiej stronie jezdni, do rowu wypadło zmiażdżone w wyniku uderzenia volvo. Ratownikom ledwo udało się wyciągnąć z wraku kierowcę. Nie było już podstaw do reanimacji, mężczyzna zmarł od razu. – Innym osobom nic się nie stało. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że kierowca scanii był trzeźwy. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego – dodaje podkom. Czyż. (pc)