Wymyślony skandal?

Jedna z internautek pożaliła się mediom, że włodawski szpital źle potraktował jej córkę. Gdy okazało się, że takiej pacjentki w ogóle nie było, zarówno szpital, jak i starosta zawiadomili prokuraturę. Jeżeli opisane zdarzenie nie miało miejsca, to autorka listu może mieć duże problemy. O ile prokuratura ustali jej tożsamość, bo prawdopodobnie jej email i konto facebookowe są fałszywe.

Aleksandra napisała w poniedziałek rozpaczliwy list do lokalnych mediów z prośbą o interwencję. – W niedzielę 6 września moje 4-letnie dziecko zaczęło gorączkować. Pomocy szukałam również we włodawskim szpitalu. BEZSKUTECZNIE!!! Na tak zwanej opiece świątecznej wszyscy rozkładali ręce, bo nikt nie pomyślał, żeby dyżurował tam jakikolwiek pediatra. Pozostali lekarze pozamykali się w gabinetach i nikt nie kwapił się z pomocą. To samo na SORZE!

Oddział dziecięcy już od ponad pół roku jest zamknięty z powodu STRASZNEJ EPIDEMII i nikt nie wie, kiedy zostanie otworzony. Żeby ktoś zbadał moje dziecko musiałam jechać do oddalonego o ponad 80 kilometrów Lublina. Lekarz, który nas przyjął powiedział, że dobrze się stało, że się do niego zgłosiliśmy. Skończyło się na tabletkach. Gdybyśmy czekali do wtorku, potrzebna byłaby już hospitalizacja i dłuższe leczenie. O CIERPIENIU DZIECKA NIE WSPOMINAJĄC!

Autorka listu oskarża też starostę włodawskiego o nicnierobienie w sprawie jakości pracy szpitala i zajmowanie się przepisami kulinarnymi w czasie, gdy jej dziecko cierpiało.

Natychmiast do tych zarzutów odniosła się dyrektor SPZOZ we Włodawie, informując, że ten „skandal” został w całości wymyślony. Szczegółowo opisała procedury oraz fakt, że tego dnia ani w dniach poprzednich podobnego przypadku ani szpitalu, ani na SOR-ze nie było. Zdaniem dyrektor ta cała historia wygląda na zmyśloną.

W związku z tym szpital złożył doniesienie do prokuratury. Do niego swoje zawiadomienie dołączył również starosta. Proszą w nim prokuraturę o ustalenie sprawcy – autora publikacji, która rozpowszechniła zniesławiający list do mediów poprzez ustalenie adresu IP komputera autora publikacji oraz zabezpieczenia dowodów popełnionego na szkodę Powiatu Włodawskiego i reprezentującego go Starostę Włodawskiego Andrzeja Romańczuka oraz SPZOZ we Włodawie przestępstwa zniesławienia (art. 212 § 1 i 2 k.k.).

Wnioskują też objęcie postępowania ściganiem publicznym ze względu na wyjątkowo szkodliwy społecznie charakter przestępstwa, polegający na oskarżeniu publicznej jednostki – Powiatu Włodawskiego i jej reprezentanta Starosty Powiatu jako funkcjonariusza publicznego oraz SPZOZ jednostki publicznej ochrony zdrowia w sposób mogący poniżyć te organy w opinii publicznej i spowodować utratę zaufania społecznego wymaganego do wykonywania zadań publicznych.

Teraz policyjni specjaliści zajmą się ustaleniem rzeczywistego nadawcy tego „skandalu”, który spowodować miał znaczną utratę zaufania pacjentów do pracowników włodawskiego szpitala. (gd)