Wysychają nasze rzeki, jeziora i studnie. Bug najpłytszy od 60 lat

fot. archiwum

Bezśnieżna zima, sucha wiosna i choć chłodne to jednak suche lato, zwłaszcza sierpień,  sprawiły, że sytuacja hydrologiczna na wschodzie Polski staje się dramatyczna. Poziom wody w Bugu we Włodawie spadł poniżej 75 cm i ciągle spada, i jeśli nic się nie zmieni, tylko patrzeć, jak przebije historyczne minimum 62 cm z 1963 roku.

Nie tylko rzeki wysychają. Ratownicy z RWR informują, że w ciągu ostatniego tygodnia poziom wody w jeziorach Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego, w tym w Jeziorze Białym, obniżył się aż o 10 cm. To skutek długo utrzymującego się deficytu opadów oraz intensywnego parowania. Coraz częściej mieszkańcy powiatu włodawskiego zgłaszają też, że w wielu miejscowościach woda w studniach zniknęła zupełnie lub jej poziom spadł tak drastycznie, że nie da się jej już czerpać. Tam, gdzie jeszcze się pojawia, często jest silnie zanieczyszczona – szczególnie dużą zawartością żelaza, co powoduje, że nie nadaje się do picia ani do codziennego użytku. To już nie tylko problem środowiskowy – brak wody staje się realnym zagrożeniem dla codziennego życia mieszkańców regionu. Kryzys hydrologiczny uderza również w rolnictwo i lokalną gospodarkę, pogłębiając i tak już trudną sytuację wielu gospodarstw. Obecna sytuacja jest jeszcze gorsza niż ta z 2022 roku. Już wtedy ostrzegano, że poziomy wód są alarmujące, ale dziś Bug we Włodawie zbliża się do absolutnego minimum, które wyniosło 62 cm i zostało odnotowane 4 i 5 sierpnia 1963 roku. Średni, wieloletni stan wody w tym miejscu wynosił 156 cm. Obecny wynik to zaledwie połowa tej wartości. Co gorsza, obecne pomiary wykonano pod koniec sierpnia – czyli w czasie, gdy poziomy wód zazwyczaj są najniższe. Jeśli nie przyjdą opady, historyczny rekord może zostać pobity w ciągu najbliższych dni. Jeszcze niedawno ubytek wody był najmniej widoczny w jeziorach, ale teraz również tam sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Z niektórych akwenów ubywa po centymetrze dziennie. Mniejsze rzeczki i cieki wodne wyschły niemal całkowicie. Szczególnie dramatycznie wygląda sytuacja na Uherce. W miejscu, gdzie wpada do Bugu, ma zaledwie kilka centymetrów głębokości, a koryto rzeki zarasta gęsta roślinność.

Historyczne tło pomiarów

Pierwszy wodowskaz na Bugu we Włodawie założono 1 stycznia 1897 roku. Obecny, funkcjonujący do dziś, działa od 1 października 1965 roku. Przez dziesięciolecia rejestrowano tam zarówno groźne wezbrania, jak i skrajne susze. Najniższy poziom – wspomniane 62 cm – odnotowano ponad 60 lat temu. Najwyższy, 506 cm, zarejestrowano wiosną 1964 roku.
Dziś jesteśmy o włos od ponurego rekordu, ale to nie tylko kwestia cyfr – to realne zagrożenie dla środowiska, rolnictwa i zaopatrzenia w wodę. (bm)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-09-07 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00 Kup Gazetę