Z Biedronki tylko na prawo

Wyjeżdżających z Biedronki przy ul. Kolejowej obowiązuje nakaz jazdy w prawo. Klienci od lat skarżą się na takie rozwiązanie. Urzędnicy rozkładają ręce i twierdzą, że obowiązek stworzenia dogodnego dojazdu należy do właściciela sklepu. Ten z kolei przekonuje, że to urzędnicy powinni się tym zająć. I koło się zamyka…

Wyjeżdżający z parkingu Biedronki przy ul. Kolejowej muszą skręcić w prawo.
– To absurdalne rozwiązanie i prowadzi do niebezpiecznych sytuacji na drodze – przyznaje nasz Czytelnik. – W praktyce kierowcy patrzą na pionowy znak nakazu i namalowaną na drodze podwójną ciągłą, ale i tak skręcają w lewo, w stronę dworca PKP. Mnie na mandaty nie stać, jeżdżę zgodnie z przepisami, ale to bardzo uciążliwe. Wyjeżdżam w prawo, kilkaset metrów dalej zawracam i dopiero jadę do domu. A wystarczyłoby stworzyć alternatywny wyjazd, np. z Biedronki na plac dworcowy, skąd kierowcy już mogą skręcać w lewo lub jechać prosto – mówi mężczyzna.

ZDM: To nie nasz problem!

Okazuje się jednak, że to nie takie proste. – Przed budową sklepu inwestor doskonale wiedział, na jakich zasadach będzie obowiązywał wyjazd z parkingu. Przystał na takie warunki – przyznaje Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. – Niestety, takie rozwiązanie okazało się utrudnieniem dla klientów. To jednak nie jest nasz problem. To właściciel sklepu powinien zadbać o dogodny dojazd i lokalizować obiekty handlowe w takich miejscach, aby klienci mogli z nich wygodnie korzystać. My z publicznych pieniędzy mu tego nie zrobimy – mówi dyrektor.
Nasz Czytelnik przekonywał jednak, że koszt może być znikomy. – Wystarczy usunąć wysokie krawężniki, które odgradzają teren Bierdronki od terenu dworca – przekonuje.
K. Tomasik tłumaczy jednak, że takie doraźne rozwiązanie nie wchodzi w grę. – Nie możemy, ot tak, zabrać krawężników. Wszystko musi być zaprojektowane, udokumentowane – tłumaczy.

Biedronka: Ani nasz…

Zgoła inaczej tę sprawę przedstawia Biedronka. – W momencie otwarcia sklepu możliwy był wyjazd w obie strony. Później jednak, decyzją Zarządu Dróg Miejskich, który zmienił organizację ruchu w tym miejscu, został wprowadzony obowiązkowy nakaz jazdy w prawo. Decyzję o przywróceniu poprzedniego układu może podjąć wyłącznie ZDM w Chełmie wspólnie z PKP – słyszymy w odpowiedzi biura prasowego Jeronimo Martins Polska. (mg)