Z cmentarza na pole

Rolnik z Sawina zasypał dół na swoim polu śmieciami i dla niepoznaki przykrył warstwą ziemi. Sprawa się rypła, bo ktoś poskarżył do ochrony środowiska i policji. Gdy służby rozgrzebały dół, okazało się, że to śmieci z miejscowego cmentarza. No i zaczęło się plotkowanie.

Stare wiązanki, sztuczne kwiaty, wypalone znicze – to wszystko trafiło do dołu na polu niedaleko ul. Podgrabowej w Sawinie. Ziemia należy do rodziny jednego z największych rolników w gminie. Jak śmieci z cmentarza parafialnego znalazły się na polu? Tego nie wiadomo. Ale wiadomo jak sprawa ujrzała światło dzienne.

– Dostaliśmy anonimową informację z dokładną mapką, rysunkami opatrzonymi dokładnymi wskazaniami, w którym miejscu zasypane zostały śmieci – mówi Andrzej Wereszczyński, kierownik delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Chełmie. – Na miejscu potwierdziliśmy te informacje. Okazało się, że śmieci rzeczywiście zostały nielegalnie zasypane na polu. Zgodnie z przepisami za śmieci odpowiada właściciel posesji, na której się znajdują.

WIOŚ wszczął procedurę. Zebrał dowody, ustalił właścicieli pola, oszacował wielkość zakopanych odpadów i przesłuchano świadków. Użytkownik pola przyznał się do winy. Czeka go kara od 5 tys. zł i pokrycie kosztów odkopania, wywiezienia i utylizacji odpadów. O sprawie powiadomiono też policję. – Policjanci prowadzą postępowanie w sprawie o wykroczenie – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa KMP w Chełmie. Co zapewne będzie wiązało się z kolejnymi grzywnami.

A w Sawinie zaczęło się spekulowanie. Jak i dlaczego śmieci z cmentarzy trafiły na pole rolnika? Nawet ksiądz podczas jednej z mszy wspomniał o zamieszaniu, ale nie chciał rozwijać tematu, by się „nie denerwować”.

Ale cmentarne śmieci to problem nie tylko Sawina. Parafie skarżą się, że muszą ponosić gigantyczne koszty wywózki odpadów z cmentarzy. Posiłkują się zbiórkami wśród mieszkańców, ale problem już dawno powinien być rozwiązany systemowo. Niestety, nie zrobiono tego do tej pory, chociaż w ustawie o gospodarowaniu odpadami wprowadzano co jakiś czas zmiany. Trochę nie dziwi nas oburzenie księży, bo dlaczego to parafia ma płacić za śmieci przyniesione przez mieszkańców, którzy i tak co miesiąc za śmieci płacą? (kg)