Za mało pieniędzy na płace?

Choć wszystko drożeje, a minimalna płaca od nowego roku wzrośnie o 210 zł, w projekcie budżetu Chełma na 2022 r. zaplanowano mniej pieniędzy na wynagrodzenia, niż w 2021 r. Radni opozycji mają uzasadnione obawy, czy wystarczy ich na pokrycie wszystkich wydatków.

W piątek 17 grudnia rada miasta pochyli się nad projektem budżetu na 2022 rok. Uchwalenie najważniejszego dla miasta dokumentu na nowy rok jeszcze w grudniu, pozwoli na szybkie uruchomienie procedur konkursowych na miejskie dotacje dla organizacji pożytku publicznego, czy klubów sportowych.

W minionym tygodniu projekt budżetu na 2022 rok omawiały kolejne komisje. Na posiedzeniu komisji oświaty, kultury i sportu radni opozycji zaniepokoili się zmniejszonymi, w porównaniu do 2021 roku, wydatkami na wynagrodzenia w oświacie. Stanisław Mościcki, radny klubu Polska 2050, zauważył, że mniej pieniędzy jest także na kulturę i kulturę fizyczną. – Z czego wynika tak znaczny spadek wydatków, czy w związku z tym zabezpieczone jest prawidłowe działanie wszystkich placówek? – dociekał były wiceprezydent Chełma, któremu przez 10 lat podlegały oświata, kultura i sport.

Mościcki przypomniał, że od nowego roku wzrośnie płaca minimalna z 2 800 zł na 3 010 zł. – W 2021 roku na wynagrodzenia w oświacie zaplanowano 131,8 mln zł, a w projekcie budżetu na 2022 rok – 129,2 mln zł. Różnica to ponad 2,5 mln zł. Czy zatem uwzględniona została zmiana minimalnej płacy, czy też planowane są jakieś zwolnienia? – pytał Mościcki.

Przewodniczący klubu Polska 2050 zaznaczył, że w placówkach oświatowych pracuje wiele osób, które zarabiają minimalne wynagrodzenie. Chciał też wiedzieć, czy w projekcie budżetu są pieniądze na podwyżki dla innych pracowników, zarabiających nieco więcej. Jego zdaniem różnice między osobami, które dostają najniższą płacę, a tymi którzy do tej pory więcej zarabiali, np. księgowymi są coraz mniejsze. – Zakres ich obowiązków i odpowiedzialność jest jednak dużo większa – podkreślał Mościcki. Radny miał też sporo uwag, co do zaplanowanej kwoty na remonty. Na wszystkie instytucje oświaty, kultury i sportu zapisano 1,4 mln zł.

Skarbnik miasta Marzena Guzowska przyznała, że miasto dostało o 2,9 mln zł mniejszą subwencję oświatową oraz niższe udziały w podatkach. Te straty ma zrekompensować uzupełnienie subwencji ogólnej w wysokości 11 mln zł. – Tymi pieniędzmi chcemy uzupełnić działy, gdzie jest niedoszacowanie w wydatkach – stwierdziła.

Skarbnik zapewniła, że w zaplanowanych na wynagrodzenia w oświacie wydatkach uwzględniono również wzrost płacy minimalnej. Z kolei w kwestii podwyżek dla pracowników Guzowska stwierdziła, że te kwestie znajdują się w kompetencji dyrektorów jednostek. Z jej wypowiedzi jasno wynikało, że dodatkowych pieniędzy na podwyżki w projekcie budżetu na 2022 rok nie ma.

Radny Mościcki chciał wiedzieć, czy dodatkowe 11 mln zł, jakie miasto dostało na uzupełnienie subwencji, zostaną przeznaczone wyłącznie na oświatę, kulturę i sport, czy też na inne działania.

W odpowiedzi radny usłyszał, że dodatkowa kwota zostanie spożytkowana na wszystkie wydatki w budżecie, tam gdzie zabraknie pieniędzy. – Miasto na oświatę przeznaczyło takie pieniądze, na jakie mogło sobie pozwolić – stwierdziła skarbnik Guzowska.

Radny Marek Sikora z Koalicji Obywatelskiej podzielił obawy Mościckiego, jednak na początku swojej wypowiedzi pochwalił rządzących za zaplanowane na 2022 roku inwestycje w infrastrukturę szkolną. Największą będzie budowa stadionu lekkoatletycznego przy II LO. – Wszystko wokół nas drożeje, a my planujemy mniejsze wydatki – zaznaczył. Sikora chciał wiedzieć, jakie skutki finansowe dla budżetu przyniesie wzrost minimalnej płacy dla pracowników zatrudnionych w instytucjach oświaty, kultury i sportu. – Ta informacja nie padła, pani skarbnik operuje dużymi kwotami – dodał radny.

Skarbnik Guzowska stwierdziła, że zmiana minimalnego wynagrodzenia z 2 800 zł na 3 010 zł będzie kosztowała budżet miasta 1,3 mln zł. Radni z komisji oświaty, kultury i sportu pozytywnie zaopiniowali projekt budżetu, ale opozycja, czyli Stanisław Mościcki, Marek Sikora, Piotr Jabłoński, Katarzyna Janicka i Dariusz Grabczuk, wstrzymała się od głosu. (cz)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here