Za śmieci do sądu

W ostatni dzień 2018 roku włodawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw Waldemarowi S., który odpowie za nielegalne sprowadzenie do miasta przynajmniej 465 ton odpadów. Podejrzany, mimo wcześniejszej aktywności w mediach społecznościowych, odmówił składania zeznań.

Waldemar S. z Włodawy to właściciel firmy WKA Recykling, przynajmniej oficjalnie. Przedsiębiorca od grudnia 2017 roku do czerwca 2018 r. sprowadził z Danii, Wielkiej Brytanii i Szwecji blisko 500 ton śmieci, głównie plastikowych i pochodnych. Składował je na dzierżawionej działce położonej przy ul. Przemysłowej. Głośno o nim i o jego firmie zrobiło się pod koniec stycznia 2018 roku.

Wtedy to pod jego mieszkanie przyszli zatrudnieni przez niego ludzie, domagając się wypłaty zaległych pensji. Osoby te, bez żadnych umów, a więc de facto na czarno, pracowały przy segregacji odpadów, które Waldemar S. sprowadzał z Zachodniej Europy. To właśnie wtedy jego działalnością zainteresowali się śledczy. 31 grudnia zakończyło się śledztwo prowadzone w tej sprawie.

Jego efektem jest akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi S. skierowany do Sądu Rejonowego we Włodawie. Mężczyźnie za nielegalne sprowadzanie odpadów grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. (bm)