Zamek w Krupem sypie się

Zamek w Krupem, jedna z architektonicznych i turystycznych perełek powiatu krasnostawskiego, coraz bardziej się rozpada. Kilka dni temu runęła część jednego z wewnętrznych murów. – Konstrukcja zostanie wzmocniona w ramach planowanej przez nas inwestycji – mówi Wojciech Kowalczyk, pełniący obowiązki wójta gminy Krasnystaw.

W ubiegłym tygodniu mieszkaniec powiatu krasnostawskiego, przejeżdżający przez Krupe, postanowił pospacerować w ruinach zamku, wzniesionego na początku XVI wieku. – Dawno tam nie byłem, a miło wspominam to miejsce – mówi nasz rozmówca. – Niestety, z zamkiem nie jest najlepiej. W środku zobaczyłem, że zawaliła się część jednej ze ścian. Musiało się to stać stosunkowo niedawno, bo na ziemi leży jeszcze sterta cegieł – dodaje. Nasz rozmówca zauważa, że w powiecie krasnostawskim mało jest podobnych miejsc. – Nie mamy za wiele zabytków, nie mamy czym, poza przyrodą, przyciągnąć turystów. A zamek w Krupem to taka perełka, znany w całej Polsce – komentuje.

Wojciech Kowalczyk, pełniący obowiązku wójta gminy Krasnystaw, o zawalonej ścianie zamku dowiedział się od nas. – Nie słyszałem o tym, ale na pewno tam zajrzę – mówi. Kowalczyk ma nadzieję, że zamkowe mury zostaną zabezpieczone podczas planowanej przez gminę inwestycji. Samorząd w kwietniu podpisał umowę z urzędem marszałkowskim w Lublinie na realizację zadania „Zagospodarowanie ruin zamku w Krupem”. Prace pochłoną 9,9 mln zł, z czego 8,4 mln zł to dotacja. – Nie planujemy odbudowy murów, ale na pewno zastosujemy rozwiązania, które nie pozwolą, by ściany zamku dalej się rozpadały – podsumowuje wójt. (kg)