Zamiast komunikacji spacery

Mieszkańcy Sławinka nie mają co liczyć na powrót starej trasy linii numer 5.


Zmiany sięgają dobrych czterech lat wstecz, kiedy trasa „piątki” ( Daszyńskiego – Zbożowa) została zmieniona. Powodem było rozpoczęcie przebudowy skrzyżowania al. Warszawskiej z al. Solidarności. Z tej ostatniej komunikacja miejska zniknęła na dobre. – Autobus dawał możliwość dojazdu w inne rejony Lublina mieszkańcom północnego Sławinka. Obecnie jedyna alternatywa dla nich to długi spacer do al. Warszawskiej przez całą dzielnicę w obie strony – mówi radny Stanisław Brzozowski. W tej sprawie napisał nawet interpelację do prezydenta Lublina, dopytując też o możliwość stworzenie kładki ponad al. Solidarności.
W ratuszu wyjaśniają, że do zmiany dawnej trasy przyczyniły się nie tylko przebudowy dróg, ale i mała popularność linii. –„Należy wskazać, że linia autobusowa nie cieszyła się dużym zainteresowaniem pasażerów, co zostało potwierdzone w przeprowadzonych badaniach napełnienia pojazdów” – odpowiedział radnemu Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta Lublina.
Zgadza się co do tego, że poprawę bezpieczeństwa w rejonie może zapewnić kładka nad al. Solidarności w rejonie ulicy Jagiellońskiej.– Ale ze względu na trwałość projektu, współfinansowanego ze środków europejskich, nie jest możliwa budowa kładki dla pieszych nad omawianą ulicą na wysokości istniejących zatok autobusowych – odpowiada prezydent.
Na Sławinku problem komunikacyjnego odcięcia odczuwany jest od lat. – Stara „piątka” była wśród mieszkańców popularna. Liczymy, że ZTM nie zapomni o nas, a miasto wykona choćby skromne schody na Jagiellońskiej. Znacznie ułatwi to nam poruszanie się, zwłaszcza zimą – mówi Beata Wiśniewska, mieszkanka Sławinka.
Obecnie mieszkańcy muszą przemierzać całe osiedle, żeby dojść do przystanków autobusowych przy al. Warszawskiej (linie 18, 20, 30, 37), albo al. Sikorskiego (2, 4, 7, 13, 37, 42). Dziś linia numer 5 jeździ spod Bramy Krakowskiej przez Świdnik, do miejscowości Mełgiew. BCH