Zasadzić flagę, nie drzewo!

Baobab za kilka tygodni na zawsze zniknie z placu Litewskiego. Co znajdzie się w jego miejscu?

Lublinianie generalnie chcą, żeby w miejscu po spróchniałym „Baobabie” zasadzić dąb lub lipę. Radny Zbigniew Ławniczak (PiS) sądzi inaczej – jego zdaniem powinien tam stanąć maszt z flagą Polski. Propozycja ta spotkała się z falą krytyki
Słynny lubelski „Baobab”, czyli licząca ponad 100 lat topola czarna została zaatakowana przez grzyba i musi zostać wycięta. Na apel ratusza lublinianie licznie przesyłają swoje propozycje na adres baobab@lublin.eu (powstał też profil na Facebooku pod adresem #LubelskiBaobab)
– Napływające do nas maile zawierają propozycje posadzenia w miejscu „Baobabu” nowego drzewa. Do takiego rozwiązania przychyla się również Miejski Architekt Zieleni – mówi Joanna Bobowska z biura prasowego ratusza. – Mieszkańcy wskazują także na potrzebę jakiejś formy upamiętnienia „Baobabu”, na przykład wykorzystania go na stworzenie rzeźby przestrzennej lub ławek – dodaje.
Propozycji posadzenia na placu kolejnego drzewa sprzeciwia się radny Zbigniew Ławniczak, który najchętniej widziałby w tym miejscu maszt z flagą Polski. Interpelację z taką propozycją wystosował w grudniu do prezydenta Krzysztofa Żuka. Pisze w niej: – „Zgłaszam wniosek, aby nie nasadzać w tym miejscu nowego drzewa, ponieważ jest mała szansa, by w tym stanie nowej infrastruktury zabudowy placu Litewskiego nowe drzewo miało powodzenie dobrej wegetacji”. Według radnego nowe drzewo ma małe szanse utrzymania się na odnowionym placu Litewskim, który w trakcie remontu został prawie całkowicie pokryty grubymi, granitowymi płytami. – Drzewo wytrzyma może pięć albo sześć lat, bo jak ma się rozwijać w takich warunkach? – mówi Zbigniew Ławniczak i proponuje na miejscu po „Baobabie” postawić maszt.
– To historyczny plac, ważny dla Lublina. Wnioskuję o postawienie na nim normalnego masztu z flagą narodową która będzie wykorzystana podczas uroczystości państwowych, międzynarodowych i lokalnych. Symbole narodowe stanowią o tożsamości państwa, narodu oraz obywateli. Są wyrazem czci, szacunku i wartości narodowych, ich dzieje to także część historii państwa – dodaje radny. Propozycja spotkała się z falą krytyki, choć, jak zaznacza Zbigniew Ławniczak, skonsultował ją z wieloma osobami. Według informacji posiadanych przez radnego istniejące dotychczas maszty mają zostać usunięte, a te, które będą zamontowane „nie spełnią warunków masztu dla flagi narodowej, która powinna być wciągana”. Tego jednak nie potwierdza Ratusz. – Stare maszty zostały zdemontowane. W to miejsce zostaną ustawione nowe w większej ilości, z korektą lokalizacji, dostosowaną do przyszłego zagospodarowania placu, w szczególności przesunięcia pomnika Nieznanego Żołnierza – wyjaśnia Joanna Bobowska.
Radny obstaje przy swoim, nie bacząc na koszty. – Gdyby była taka potrzeba, to jestem w stanie sam taki maszt ufundować ze swojej diety radnego. Szacunkowo to byłby koszt około 3 – 5 tysięcy złotych – tłumaczy Zbigniew Ławniczak i dodaje, że jego pomysł jest tylko jedną z propozycji.(EM.K.)

Urzędnicy otrzymują również wiele zdjęć i zapisanych wspomnień związanych z obumarłym drzewem, które regularnie publikują na Facebooku (na stronie Lubelski Baobab). Zachęcamy i my do ich przesyłania.