Zasiali murawę… ekstensywną

W ośmiu miejscach w Lublinie zostały wysiane tzw. murawy ekstensywne. To trawniki, które są bardziej odporne na brak wody, stanowią pożytek dla owadów i podnoszą „różnorodność biologiczną” w miejskim ekosystemie.


– Nasze murawy mają niższe wymagania glebowe i są odporne na suszę, ale też cechują się powolniejszym wzrostem, stąd wymagają rzadszego koszenia. Dzięki domieszce kwitnących roślin zielnych murawy będą również atrakcyjne wizualnie – tłumaczy Hanna Pawlikowska, Miejski Architekt Zieleni.

Jako miejsce wysiewu muraw zostały wybrane miejskie tereny o łącznej powierzchni ponad 14 tys. metrów kwadratowych. Chodzi o obszary mieszczące się w głównie w pasach drogowych. – To projekt w ramach tegorocznej edycji Zielonego Budżetu. Zastosowana przez nas wyselekcjonowana mieszanka 22 gatunków roślin ma w swoim składzie, poza nasionami traw, zioła m.in. krwawnik, chabry, złocienie, szałwię. Stąd murawy, choć nie dają aż tak spektakularnego efektu, jak łąki kwietne, będą również zakwitać – wyjaśnia Monika Głazik z biura prasowego ratusza.

Gdzie wysiano murawy?

W pasie dzielącym ul. Wrotkowską, przy skrzyżowaniu ul. Biernackiego i ul. Sierocej, przy ul. Lwowskiej w pasie dzielącym pomiędzy rondem Mohyły a rondem Dmowskiego, przy ul. Filaretów (okolice ul. Pana Balcera), przy ulicy Filaretów (teren przy ul. Bursztynowej), przy ul. Wrotkowskiej (teren przy ul. Inżynierskiej), na rondzie im. 100-lecia KUL, w pasie dzielącym ul. Jana Pawła II (wysiane częściowo, pozostałe zostaną dosiane po przekwitnięciu słoneczników). GR