Zdążyli w samą porę

Policyjni wodniacy w Okunince uratowali życie dwójce wczasowiczów. 24-latek i 26-latka wypłynęli na rowerze wodnym na jezioro. Gdy urządzenie wraz z pasażerami zaczęło tonąć, do akcji wkroczyli policjanci, którzy wciągnęli parę na pokład swojej motorówki.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (22 lipca) około godziny 16 nad Jeziorem Białym. – Sierż. sztab. Sylwester Kosidło oraz sierż. szt. Mariusz Musialik pełnili służbę z wykorzystaniem policyjnej łodzi – opowiada Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Patrolując rejon tzw. dzikich kąpielisk przy jednym z ośrodków wypoczynkowych około 300 metrów od linii brzegowej zauważyli tonący rower wodny, a na nim dwie osoby próbujące wylewać z niego wodę.

Sytuacja była bardzo niebezpieczna z uwagi na fakt, iż rower był już w połowie zanurzony i coraz szybciej nabierał wody. Policjanci natychmiast podpłynęli do wczasowiczów i pomogli im dostać się na policyjną łódź, a następnie bezpiecznie przetransportowali ich na brzeg. Osoby były trzeźwe, nie potrzebowały pomocy medycznej. Zalany rower udało się doholować do najbliższego brzegu.

Głębokość w tym miejscu na echosondzie wskazała aż 31 metrów głębokości! – dodaje pani rzecznik. – Policjanci każdego dnia wakacji kontrolują jeziora, niestrzeżone kąpieliska, plaże. Pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Nie wypływajmy na materacach na głęboką wodę.

Korzystajmy tylko ze strzeżonych kąpielisk i pod żadnym pozorem nie pozostawiajmy dzieci bez opieki – nie powinny one wchodzić do wody same. Również nie należy wchodzić do wody po alkoholu, czy do niej skakać. Bezpieczeństwo w głównej mierze zależy od nas samych – apeluje Zamojska-Prystupa. (bm)