Zew Natury we Włodawie

(27-29 lipca) Dla tych, którzy chcieli wyrwać się z miejskiego zgiełku i choć na chwilę oderwać od codziennych spraw, Włodawa przygotowała w ostatni weekend spotkanie z naturą. Festiwal Sztuk Naturalnych „Zew Natury” odbywał się głównie w amfiteatrze i starej kaflarni. Niestety, frekwencja była nie najlepsza, jedynie podczas wieczornych koncertów w amfiteatrze gromadziły się tumy.


Festiwal oferował masę atrakcji powiązanych ze świetną zabawą i kontaktem z przyrodą. Na trzydniowe warsztaty, koncerty, pokazy i spektakle przybyło jednak trochę włodawian i turystów, głównie odpoczywających nad J. Białym. Główną gwiazdą tegorocznego festiwalu był Stanisław Soyka, na którego sobotni koncert przybyły rzesze fanów.

Zew Natury rozpoczął się w piątek w amfiteatrze od występu Kapeli Pieczarki, po której wystąpili Jan Niezbendny & Whorekiestra, Neoklez i Jarecki. Na koniec dnia (już w starej kaflarni) do zabawy zachęcał DJ Pedro Electro.

Sobota przed południem to przede wszystkim warsztaty w plenerze oraz koncerty w Czworoboku (m.in. Fantasma Duo), Strefa Chill & Bajkowa Kraina na kaflarni, turystyka ekstremalna z Paprodziadem oraz rajd rowerowy i spływ kajakowy. Wieczorem w amfiteatrze można było wysłuchać zespołów: Frank & Love, Zagi, Bajki o Dorosłych i na koniec megagwiazdy Stanisława Soyki. Całość zwieńczył Katalsen w Starej Kaflarni.

Niedziela to głównie ciąg dalszy dobrej zabawy i warsztaty taneczne oraz dźwiękowe, wiankowe oraz bębniarskie. Dodatkowo dołożono strefę Holi – zabawę kolorowymi proszkami, której sanepid zabronił organizować nad J. Białym. Na koniec festiwalu Zew Natury na kaflarni wystąpiły dwa zespoły: Foliba i Gooral.

Podczas festiwalu swoją audycję nadawało na żywo ogólnopolskie radio Zet. (f)