Zmarli leżą pod kościołem

Podczas remontu zabytkowego kościoła w Żmudzi odkryto pochówki, m.in. małego dziecka. Konieczne są badania archeologiczne.

XVIII-wieczny kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Żmudzi od lat nie przechodził większego remontu. A roboty były konieczne, bo konstrukcja świątyni była uszkodzona, a stan fundamentów, stropów i dachu fatalny. Konserwator zabytków zalecił jak najszybsze prace remontowe, aby ratować kościół. Dariusz Stefanek, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, już dawno podjął starania w tym kierunku. W końcu udało się pozyskać 200 tys. zł dofinansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na remont świątyni. Pieniądze pozwoliły rozpocząć remont. Zajęła się tym specjalistyczna firma. Wyposażenie kościoła zostało przeniesione na czas remontu m.in. do chełmskiego muzeum. Z obiektu zdjęto szalunek i deski z podłogi. Świątynia wspiera się na podpórkach. Msze odprawiane są nieopodal, w kapliczce. Ostatnio, w trakcie robót, odkryto dwa pochówki, osoby dorosłej oraz małego dziecka, przy którym znaleziono metalowy krzyżyk. Zarówno proboszcz Stefanek, jak i konserwatorzy zabytków, brali pod uwagę, że XVIII-wieczny kościół mógł skrywać cmentarz.
– Dawniej przy kościołach były cmentarze – mówi proboszcz Stefanek. – Pochówki odnaleziono w trakcie prac przy przyziemiu.
Nadzór nad pracami remontowymi, jak zawsze w przypadku obiektów zabytkowych, sprawują archeolodzy. W związku z odkryciami pochówków konieczne są dalsze badania archeologiczne. Niewykluczone, że pochówków jest więcej.
– Kościół pochodzi z połowy XVIII wieku, a wtedy wokół świątyń lokalizowane były cmentarze – mówi Paweł Wira, p.o. kierownika chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. – Dopiero później zaprzestano zakładania nekropolii przy kościołach. To wykluczone ze względów sanitarnych. Przy kościele w Żmudzi potrzebne są badania archeologiczne. Pochówków może być tam więcej.
Kościół w Żmudzi służy mieszkańcom od ponad 270 lat. Obecne prace, zaplanowane do grudnia br., są tak naprawdę pierwszym etapem kompleksowego remontu. Obejmuje on przyziemie i ściany budynku. Roboty te mają zabezpieczyć świątynię. (mo)