Znalazł się w krzakach

Całą komendę postawili na nogi znajomi 19-latka, który zaginął w Okunince. Szeroko zakrojona akcja zakończyła się sukcesem. Poszukiwany odnalazł się kolejnego dnia rano. Zauważono go w przydrożnych zaroślach.

W poniedziałek (27 lipca) w nocy do włodawskiej komendy zgłosiła się mieszkanka gminy Pionki, która zgłosiła zaginięcię swojego znajomego. – Z relacji kobiety wynikało, że 19-latek z tej samej gminy odpoczywał wraz z nią w Okunince – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Dzień wcześniej, około godziny 19 wyszedł z miejsca, gdzie mieszkali. Chłopak nie zabrał ze sobą telefonu i nie nawiązał żadnego kontaktu ze swoimi znajomymi. Kobieta martwiła się, ponieważ młody mężczyzna nie znał terenu, a poszukiwania prowadzone przez znajomych na własną rękę nie przyniosły rezultatu.

Dyżurny włodawskiej komendy natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia do poszukiwań skierował patrole: Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego i Wydziału Kryminalnego włodawskiej komendy oraz Oddziału Prewencji Policji w Lublinie. Policjanci sprawdzali wszystkie możliwe miejsca: lokale, ośrodki wypoczynkowe, przeczesywali też teren wokół jeziora.

Około godziny 6 mundurowi z Lublina zauważyli w zaroślach przy drodze do Włodawy mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi zaginionego. Po wylegitymowaniu potwierdzili swoje przypuszczenia – był to poszukiwany 19-latek. Mężczyzna nie wymagał opieki lekarskiej, więc został przekazany swoim znajomym – dodaje pani rzecznik. (bm)