Znikną przejścia donikąd

Jeszcze w tym roku do pasów, obecnie prowadzących od trawnika do trawnika, będzie można dotrzeć po chodniku

Przy skrzyżowaniu ulic Olimpijczyków i Czecha powstaną długo oczekiwane chodniki, dzięki czemu zniknie drogowy absurd, czyli zebry prowadzące na trawnik. Miasto ma już wykonawcę.


O sprawie już pisaliśmy kilka numerów temu po tym jak radny miejski Robert Syryjczyk (KO) w interpelacji do burmistrza poprosił o poprawienie bezpieczeństwa pieszych na skrzyżowaniu u zbiegu ulic Olimpijczyków i Czecha, gdzie przy skrzyżowaniu brakuje fragmentów chodników i przejścia dla pieszych prowadzą od trawnika do trawnika.

– Potrzebny jest chodnik, który połączyłby ul. Olimpijczyków z wyznaczonym przejściem dla pieszych od strony północnej, jak również chodnik obok podstacji elektrycznej do przejścia na ul. B. Czecha. Ich budowa poprawi bezpieczeństwo mieszkańców osiedla, którzy teraz muszą przechodzić po skrzyżowaniu – wskazywał w interpelacji, Robert Syryjczyk.

W odpowiedzi z ratusza radny dowiedział się, że w zasadzie spóźnił się z interpelacją, bo jeszcze przed jego interwencją na sesję rady miasta został skierowany projekt uchwały o realizacji inwestycji pn. „Przebudowa ul. Bronisława Czecha w Świdniku w zakresie dojścia do przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu z ul. Olimpijczyków”. Jej koszt oszacowano na ok. 26 tys. zł, termin realizacji zaplanowano na ten rok. Miasto właśnie rozpoczęło procedurę poszukiwania wykonawcy. I wszystko wskazuje na to, że plan uda się wykonać.

– Wykonawca już został wybrany. Zgłosił prace do starostwa powiatowego i jak tylko otrzyma zgodę, a pogoda pozwoli, ruszy z pracami – poinformowała nas w ubiegłym tygodniu Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika ds. inwestycji i rozwoju. – Jeśli aura będzie sprzyjać, przed świętami inwestycja będzie gotowa. JN