Żurawski już nie dyrektoruje

Jacek Żurawski nie doczekał obchodów 10-lecia swojego dyrektorowania w Miejskiej Bibliotece Publicznej we Włodawie. Nieoczekiwanie od poniedziałku, 3 sierpnia zastąpiła go na tym stanowisku była dyrektor szkoły w Korolówce-Osadzie – Dorota Redde-Sawczuk.

Jacek Żurawski został dyrektorem MBP w 2011 roku. Wtedy to przeszedł ze stanowiska sekretarza miasta do biblioteki. Rządził wówczas burmistrz – Jerzy Wrzesień z PO. Odkąd J. Żurawski objął stanowisko w tej placówce kulturalnej, rozpoczęła się złota era książnicy. Wygrywała niemal corocznie rankingi na najlepszą bibliotekę w województwie i jedną z najlepszych w kraju. „Ochów” i „achów” nie brakowało.

Zgrzyt nastąpił jesienią 2018 r., kiedy to w bibliotece zorganizowano debatę polityczną kandydatów na burmistrza Włodawy. I obecny burmistrz Wiesław Muszyński dowiedział się o terminie, a zwłaszcza miejscu tej debaty, nie od dyrektora, lecz od konkurenta. Czy ta historia przyczyniła się do wymiany na fotelu dyrektora – nie wiadomo. Faktem jest, że dziś miejsce J. Żurawskiego zajęła Dorota Redde-Sawczuk.

Do tej pory nominatka była m.in. kierownikiem internatu szkoły rolniczej w Korolówce-Osadzie. Jednak przed kilkoma laty była dyrektorem tej placówki i to przez dwie pełne kadencje (2005-15). J. Żurawski otrzymał propozycję nie odrzucenia – pozostanie pracownikiem biblioteki na stanowisku kierownika działu administracji, ale musi wcześniej złożyć rezygnację ze stanowiska dyrektora. I to przed ponad tygodniem uczynił. Żurawski nie komentował tej zmiany i jej przyczyn.

W przeciwieństwie do burmistrza. – Doszło do wymiany kierownictwa, bo okazało się, że w powołaniu na to stanowisko pana Żurawskiego jest błąd – wyjaśnia Muszyński. – Był on powołany na czas nieokreślony, podczas gdy przepisy jasno wskazują, że mógł on sprawować tę funkcję maksymalnie przez 7 lat.

Poza tym uważam, że taka rotacja jest dobra dla biblioteki, bo nowe kierownictwo to świeża krew, nowe pomysły i otwarte głowy. Dzięki temu biblioteka będzie mogła dalej się rozwijać i przedstawiać coraz to lepszą ofertę programową dla mieszkańców Włodawy – uważa burmistrz.

Jednocześnie z „wyautowaniem” dyrektora stanowisko jego zastępcy straciła legenda włodawskiego bibliotekarstwa – Małgorzata Zińczuk. Ona również nadal będzie pracowała w MBP, lecz na podrzędnym stanowisku. Dwa lata temu zaangażowała się ona w kampanię wyborczą, startując do rady powiatu z list PiS, a to jej pracodawcy na pewno się nie spodobało. (pk)