Zwiększą podatek rolny, by ratować budżet?

O 10 zł w skali roku z hektara przeliczeniowego chce podwyższyć podatek rolny gmina Krasnystaw. Wszystko po to, by łatać dziurę budżetową. – W mojej ocenie nieetycznym i niesprawiedliwym jest obciążanie jedynie rolników za to, w jakim stanie finansowym jest gmina – uważa Andrzej Bąk, radny gminy Krasnystaw.

W połowie ubiegłego tygodnia odbyło się posiedzenie tzw. komisji finansowej rady gminy Krasnystaw. Jednym z tematów były finanse gminy, a właściwie brak możliwości ich dopięcia w najbliższym roku budżetowym. – Pani wójt z panią skarbnik przedstawiły, na co nas będzie stać, na co nie i jakie są powody braków finansowych – informuje Andrzej Bąk, radny gminy Krasnystaw. Okazało się, że przed wójt Edytą Gajowiak-Powroźnik ogromne wyzwanie.

Gmina ma spore zadłużenie z powodu przeinwestowania w latach ubiegłych. – Był taki etap, że radni akceptowali wszystko, co chciał ówczesny wójt, a konsekwencje ponosimy teraz my wszyscy. Innymi, niezależnymi od gminy obciążeniami jest znaczący wzrost środków na edukację, m.in. podwyżki dla nauczycieli i wzrost płacy minimalnej, tych tematów na poziomie gminy nikt nie jest w stanie zmienić. Kolejne obniżenie kwoty wpływów do kasy wynika z przyjętych przez rząd zmian, a właściwie ulg w podatkach, np. zwolnienie z podatku osób do 26. roku życia – zauważa Bąk.

Co z tym fantem zrobić? – Jeśli jest mniejszy wpływ i większe wydatki, to trzeba szukać, skąd kasę do skarbca uzupełnić. Jednym z pomysłów jest podniesienie kwoty podatku rolnego o 10 zł w skali roku z hektara przeliczeniowego Dużo czy nie, to już kwestia punktu odniesienia, ale istnieje tu inny problem. Nawet, jeśli za wspomnianą podwyżką będzie głosowała większość radnych i zostanie ona uchwalona to problem finansowy gminy nie zostanie rozwiązany.

Do kasy wpłynie około 120 tys. więcej przy około 3 mln zł deficytu – podkreśla radny. Bąk podsumowuje, gdyby wspomniana podwyżka podatku rolnego w sposób znaczący przyczyniła się do ratowania finansów gminy rozważyłby głosowanie za taką uchwałą. – Jednak według mojej oceny nieetycznym i niesprawiedliwym jest obciążanie jedynie rolników za to w jakim stanie finansowym jest gmina. Gdyby istniały alternatywne lub nawet równoległe możliwości ratowania finansów i konsekwencją tego byłaby perspektywa ich stabilizacji, to inaczej bym to oceniał.

W tym jednak przypadku będę głosował przeciwko podwyżce, z tego choćby powodu, że większość moich wyborców to płatnicy podatku rolnego, więc dlaczego to tylko oni mają ponosić konsekwencje, które są zlepkiem przeróżnych czynników? – zastanawia się. O stawce podatku rolnego rada gminy Krasnystaw ma zdecydować na sesji 18 listopada. (kg)