Zwierzaki w opresji

Strażak jest w czołówce zawodów cieszących się najwyższym zaufaniem społecznym. Nic w tym dziwnego, bo ratuje nie tylko życie i mienie ludzi, ale udziela pomocy również naszym „braciom mniejszym”. W ubiegłym tygodniu strażacy z Włodawy szli z odsieczą uwięzionym w pułapkach psu i bobrowi.

Najpierw, w poniedziałek (8 czerwca) musieli interweniować w Korolówce Osadzie (gm. Włodawa). Tam, na poboczu drogi, w betonowym kręgu utknął bóbr. Zwierzę nie miało możliwości samodzielnego wydostania się z matni i dopiero strażacy wyposażeni w odpowiedni sprzęt i doświadczenie mogli go oswobodzić. Dwa dni później w Nowym Holeszowie (gm. Hanna) włodawscy strażacy znowu ratowali zwierzaka. Tym razem przydał się sprzęt wspinaczkowy i wyciągarka, bo ratownik musiał wejść do studni, do której wcześniej wpadł pies. Akcja także tym razem zakończyła się sukcesem. (bm)