Banknoty testowe euro

Jeszcze przed zamknięciem konkursu na projekt euro, sporządzono wzory banknotów testowych. Partię testową zaczęto drukować już na początku 1997 roku. Materiały przygotowała grupa Europejskiego Instytutu Walutowego. W jej skład weszli eksperci z centralnych banków oraz przedstawiciele drukarni. Banknoty testowe miały pomóc osiągnąć jednolitą jakość euro i wyeliminować ewentualne błędy drukarskie.

 

W banknotach testowych wykorzystano wszystkie zabezpieczenia, które później miały stać się elementem prawdziwych euro. Miały one jednak inne wzory i kolorystykę (dominowały na nich odcienie brązu). Wszystkie banknoty miały wymiary 140 na 77 mm. Na każdym nominale nadrukowano cyfry „00” (miało to zabezpieczyć przed ewentualnymi pomyłkami z prawdziwymi euro). Na banknotach będących odpowiednikiem euro o wyższych nominałach zastosowano złocisty pasek i pas z hologramem. Na drugim prototypie banknotu testowego umieszczono słowo „Test” na hologramie i cyfry „00” nadrukowane farbą optyczną na odwrotnej stronie banknotu.

Produkcją testowych banknotów euro zajęło się 10 drukarni i 8 papierni. Gotowe banknoty trafiły do laboratoriów, gdzie poddano je szczegółowym testom. Sprawdzono podczas nich możliwości odczytu maszynowego banknotów oraz charakter ich cech wizualnych, trwałość papieru i nadruków. Banknoty poddawano działaniu czynników chemicznych, które miały być odpowiednikiem zabrudzeń. Podczas badania sprawdzano także odporność na składanie i inne uszkodzenia mechaniczne. Wykorzystano również wysokowydajne urządzenia, które pozwoliły sprawdzić wiązki euro testowych i zobaczyć, czy będzie możliwość ich automatycznego liczenia w bankach, maszynowego sprawdzania autentyczności oraz oceny przydatności do obiegu (brak zniszczeń, które są przesłanką do wycofania banknotów z rynku).

Testowe banknoty pochodzące z różnych drukarni przeszły także oceny opinii publicznej.

Eksperyment pozwolił drukarniom wyeliminować niedociągnięcia techniczne i opracować ogólną specyfikację druku autentycznych banknotów euro. Ostateczna wersja specyfikacji technicznej miała 80 stron i stała się podstawą do druku serii próbnych.

Komentarze