Rychliczek w klubie

Adam Rychliczek, radny wojewódzki z Chełma wystąpił z klubu PSL w sejmiku – poszła niedawno fama. Radny miał zrezygnować, bo nie mógł doczekać się pomocy od kolegów z PSL w znalezieniu nowej pracy. – Oczywiście to nieprawda i domyślam się, kto rozpowiada takie pogłoski – komentuje sam zainteresowany.

 

Po zmianie władzy w kraju Rychliczek stracił stanowisko dyrektora lubelskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego. Zwolniono go bez opinii sejmiku wojewódzkiego, dlatego sprawa trafiła do sądu. I chociaż PSL, do którego należy Rychliczek dzierży władzę w województwie, do dzisiaj radny nie ma nowej posady. Podobno dlatego miałby wystąpić z klubu PSL. Na złość kolegom, którzy nie podali mu ręki. A przynajmniej takie informacje pojawiają się od kilku tygodni. – Oczywiście nie jest to prawda, jestem w klubie, nie zakończyła się jeszcze sprawa w sądzie a propozycje pracy się pojawiają – zapewnia sam zainteresowany i dodaje, że domyśla się, kto wypuszcza takie plotki.
Tuż po zwolnieniu Rychliczka mówiło się, że może trafić do pracy do jednego z marszałkowskich szpitali. Wymieniano również chełmską lecznicę, ale dyrekcja stanowczo temu zaprzeczała. Również Rychliczek mówił, że to nieprawda, bo jako radny wojewódzki nie mógłby pełnić kierowniczej funkcji w podległej marszałkowi jednostce. (bf)

Komentarze