Samobój zdecydował

OGNIWO WIERZBICA – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 1:2 (0:0)
1:0 – Krupski (46), 1:1 – Krystjańczuk (58), 1:2 – Pilipczuk (68 samobójcza).
OGNIWO: Zagraba – Nowaczek, Pietruszka, Pilipczuk, Krupski (86 R. Kołtun), Stańczuk (45 M. Kołtun), Szanfisz, Zwolak, Gałecki, Hanc (81 Mazurek), Bąk (74 Walter). Trener – Sebastian Kogut.
SPARTA: Bralewski – A. Rutkowski, Terlecki (70 Martyn), Lewczuk, Sawicki, Kister (62 Sulowski), P. Kwiatkowski, Kwiatosz (50 S. Kwiatkowski), Kiejda, Barabasz, Krystjańczuk. Trener – Bartosz Bodys.
Sędziowali: Prończuk oraz Grodek i Muła.
Dobry i wyrównany mecz obejrzeli kibice w Wierzbicy. Już w 6 min. mogło być 0:1, ale mocny strzał z dystansu Krystjańczuka sparował Zagraba. Trzy minuty później w końcu groźnie zaatakowali gospodarze, którzy wywalczyli rzut rożny. Futbolówkę wrzucił w pole karne Gałecki, dopadł do niej Szanfisz, ale jego strzał głową minimalnie przeleciał obok słupka bramki gości. W 32 minucie Gałecki bił korner, znów dobrze, ale Szanfisz trafił w poprzeczkę. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy gola mogła zdobyć Sparta. Jeden z jej zawodników urwał się obrońcom Ogniwa, ale Zagraba znów świetnie interweniował. Druga połowa lepiej dla gospodarzy rozpocząć się nie mogła. Hanc zagrał w uliczkę do Krupskiego, a ten pewnym, mocnym strzałem otworzył wynik meczu. Stracony gol obudził gości, choć jeszcze w 57 min. Zwolak precyzyjnie uderzył z wolnego, ale Bralewski był tam gdzie być powinien. Minutę później było już jednak 1:1. Sytuacji sam na sam z Zagrabą nie zmarnował Krystjańczuk. O tym, że trzy punkty pojadą jednak do Rejowca Fabrycznego zdecydowało samobójcze trafienie Pilipczuka, który próbował wybić piłkę z własnego pola karnego, ale uczynił to na tyle niefortunnie, że trafił do własnej bramki. (kg)

Komentarze