350 bel słomy w ogniu

W Bukowie Wielkiej w gminie Sawin 350 bel słomy stanęło w ogniu. Strażacy walczyli z płomieniami, aby nie rozprzestrzeniły się na pobliski las. Akcja gaśnicza trwała 12 godzin.

W poniedziałkowy wieczór spokój mieszkańców Bukowy Wielkiej został zmącony. W ich miejscowości wybuchł wielki pożar. Ludzie z przerażeniem nasłuchiwali syren kolejnych nadjeżdżających wozów strażackich. Wezwanie do pożaru chełmscy strażacy dostali około godziny 22.40.

Paliło się aż 350 bel słomy. Sytuacja była groźna, bo w pobliżu jest las. Nie można było dopuścić do tego, aby ogień się tam rozprzestrzenił. Kilka zastępów strażaków walczyło z czasem. Płonące bele gasili strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Chełmie, a także druhowie z OSP w Sawinie oraz Bukowy Wielkiej. W międzyczasie wywożono z miejsca kolejne nadpalone bele. Na miejsce przyjechali też policjanci, bo przyczyną tego typu pożarów najczęściej jest zaprószenie ognia. Trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Akcja gaśnicza trwała całą noc i zakończyła się dopiero po 12 godzinach. Strażacy przyznają, że pożary na taką skalę angażują wielu funkcjonariuszy, są kosztowne i długotrwałe. Trzeba zadbać, aby nie zostawić żadnej tlącej się iskry, bo w przeciwnym razie żywioł wybuchnie od nowa. (mo, fot. OSP Sawin)