A wszystko w tę jedną noc

Na kolejny festiwal Noc Kultury w Lublinie złożą się m.in. koncerty, wystawy i instalacje artystyczne, kino, spektakle teatralne oraz sztuka w przestrzeni miejskiej. Zachęcają otwarte do późna galerie, teatry i muzea. Organizatorem festiwalu są Warsztaty Kultury w Lublinie. Wstęp na wszystkie wydarzenia bezpłatny, powrót bezpłatną komunikacją MPK
Wieczorem z 1 na 2 czerwca lubelska starówka ożyje dorocznym nocnym festiwalem. To 13. wydarzenie pełne artystycznych atrakcji i niespodzianek w przestrzeni publicznej dla lublinian i tysięcy odbiorców z całej Polski. Rekomendujemy tę unikalną narrację o naszym mieście tworzoną przez artystów, animatorów kulturalnych, a także jego mieszkańców i przyjaciół.


Czy można wyobrazić sobie, że zapomniana uliczka zmienia się, na tę jedną noc, w romantyczny zakątek w Europie, np. znany z Barcelony, Wenecji czy Paryża? Że koncerty wcale nie muszą odbywać się na estradach, tylko na… ścianach zabytkowych kamienic czy dachach budynków. A filmy można oglądać pod gwieździstym niebem. Uczestnicy staną przed trudnym wyborem, gdyż do zobaczenia jest kilkaset atrakcji, a czas ograniczony do świtu. Takie rzeczy tylko w Lublinie!

Teatr i scena Nocy Kultury

„Arrived” (Plac po Farze, g. 19 i 21) to wydarzenie w ramach obchodów 450-lecia Unii Lubelskiej. Wystąpi duet artystów teatralnych z Wilna. Sami o sobie mówią, że przybyli z przeszłości. Zdają się być błogo naiwni i chętni do pomocy wszystkim i wszędzie. Mają obsesję na punkcie ładu, starając się skrupulatnie porządkować miasto, jego mieszkańców i każdą rzecz, która przyciąga ich wzrok. Zaskakują przechodniów swoim zabawnym zachowaniem, prowokują i rozśmieszają, tworząc absurdalne i surrealistyczne sytuacje.

Koziołek Skejciołek (plac Centrum Kultury, g. 19 i 21) to 30-minutowy spektakl teatralny i warsztaty, podczas których dzieci będą mogły poznać technikę jazdy na deskorolce. Poznają też historię herbu Lublina w wydaniu… deskorolkowym. „Koziołek Skejciołek” to teatr pacynkowy oraz pokaz żywego aktorstwa przez Jacka Harasimiuka.

„Jestem w Unii” (Plac Rybny, g.19) – grupa Mydło i Powidło zaprezentuje występ kabaretowy. Tu pełne energii seniorki pokażą, że można się cieszyć życiem bez względu na wiek i przekazywać tę radość innym. Kobiety bawią siebie i widzów ukazując swoje marzenia z młodości. W tym samym miejscu o g. 20 „Przystanek: Narodziny”. Podczas tego spektaklu wspólnie z grupą z DDK Bronowice odkryjemy początki Lublina i zbadamy genezę jego nazwy. Będzie wizyta u króla, który nadał Lublinowi prawa miejskie, poznamy lubelskie legendy oraz symbole miasta, wysłuchamy hymnu, a także pieśni i piosenek w klimacie dawnego Lublina.

„ImprOpowieści Lubelskie XX Wieku” Centrum Kultury | 20.30). Metodą improwizacji teatralnej poznamy opowieści o codziennym życiu wielkich uczonych, niezwykłych artystów i zwykłych ludzi. Podstawą do przywołania tych historii będą wywiady, rozmowy i spotkania ze wszystkimi, którzy pamiętają tamte czasy. Wyboru opowieści do improwizowanej inscenizacji dokona zebrana na przedstawieniu publiczność, a Poławiacze Pereł Improv Teatr zagrają na żywo alternatywne zakończenie wybranej historii. Na ten spektakl rezerwacja wejściówek od 16 maja (www.nockultury.pl).

Teatralny program jest szerszy

O 21 na placu Rybnym „Baśnie Flamenco” – spektakl taneczny grupy Flamenco Inaczej, która bazuje na tej technice tańca wykorzystujący multimedia. Ujrzymy fragmenty baśni braci Grimm i H. Ch. Andersena, których bohaterkami są kobiety, np. królewna Śnieżka, Śpiąca Królewna, Kopciuszek, Calineczka, Mała Syrenka.

W Teatrze im. Juliusza Osterwy (g. 21) „Prawda” – komediowy spektakl Floriana Zellera, gdzie żarty słowne przeplatają się humorem sytuacyjnym, zapewniając świetną zabawę. To rozpisana na czwórkę bohaterów opowieść francuskiego dramatopisarza, w której główną rolę gra… kłamstwo. Reżyseria i opracowanie muzyczne: Paweł Aigner, a scenografia i kostiumy: Barbara Wołosiuk. I tutaj rezerwacja wejściówek od 16 maja (nockultury.pl).

W Centrum Kultury o 21 „#Chybanieja”. Punktem wyjścia dla pracy twórców były różne warianty opowieści biblijnych na temat Judasza. W pamięci publicznej została relacja ewangelisty Mateusza, ale to tylko jedna z odsłon jego dalszych losów. Skąd inne wersje? Mówią o tym Artur Pałyga – dramatopisarz i Paweł Passini – reżyser. Rezerwacja wejściówek na nockultury.pl.

„Cienie Emocji” to interaktywny spektakl taneczny przed Zamkiem Lubelskim (od 21 do 1). Specjalnie zaaranżowana zamknięta przestrzeń będzie miejscem popisu w formie teatru cieni. Wystąpi grupa taneczna zMYsł – około 30 tancerzy, których połączyła chęć wyrażania emocji poprzez ruch. A wszystko w stylu jazz i contemporary. Tutaj nie musimy tylko biernie oglądać, ale mieć wpływ na to co zaprezentują artyści. Widzowie poprzez losowanie będą wybierać rodzaj emocji jakie chcą poczuć podczas oglądania spektaklu. Będzie on odgrywany cyklicznie.

„Gdzie jest Gwen” (w MDK Pod Akacją, g. 21) to opowieść o współczesnej rodzinie, widziana oczami 15-letniej dziewczyny. Tytułowa Gwen to nierozumiana przez rodziców i wyszydzana przez rodzeństwo nastolatka w okresie dojrzewania. Za sprawą jej buntu wychodzą na jaw rodzinne problemy. Spektakl Teatru Panopticum, reżyseria: Mieczysław Wojtas. Rezerwacja wejściówek (nockultury.pl).

Ulica Grodzka 7 – tu w patio o 21.30 i 23.30 wystąpi litewski Psilicone Theatre ze spektaklem „Reject your soul”. Zobaczymy kreację miniaturowych lalek i projekcję wideo, której będzie towarzyszyć muzyka na żywo. To fascynująca i wzruszająca historia miłosna oparta na baśni O. Wilde’a „Rybak i jego dusza”. Wydarzenie w ramach obchodów 450-lecia Unii Lubelskiej.

„Marsz Polonia” (MDK Pod Akacją g. 22) to rzecz o kryzysie wartości i konsekwencjach wynikających z podziałów ideologiczno-politycznych we współczesnym społeczeństwie polskim. Scenariusz: praca zespołowa Teatru Panopticum, reżyseria: Mieczysław Wojtas. Rezerwacja na nockultury.pl.

„Lightspektakl Momenty” (plac Dominikański, g. 22, 23 oraz 0). Małe opowieści o szczęściu, w których ciało, cień i projekcje stają się jednym. Wyjątkowe w tym spektaklu jest to, że akcja przedstawienia odbywa się naprzemiennie lub równolegle na trzech planach: to scena, ekran i tył ekranu. Spektakl powstał na podstawie wypowiedzi mieszkańców, a opracowała go Joanna Lewicka.

„Miasto-podobni” (plac Rybny, g. 23) – spektakl taneczny Agnieszki Litman i Jazzymotion Studio. To obraz dorastania i życia w miejskim społeczeństwie, w którym każdy działa w obrębie schematów, ukrywa się za maską. Spektakl mówi o odnajdywaniu siebie we współczesnej miejskiej rzeczywistości, swoich potrzeb i wartości, o akceptowaniu siebie i innych takimi, jacy jesteśmy naprawdę.

Muzyka z góry i z dołu

„Jazz na dachu VIVO Lublin” (galeria VIVO! od 20 do 23.30). Niepowtarzalny koncert muzycznym na dachu galerii. W tym roku popłynie stąd jazz. Usłyszymy 3 składy muzyczne: studentów kierunku Jazz i Muzyka Estradowa UMCS w projekcie „Made in #jazzUMCS”; gości z Litwy – zespół The Schwings, który zaprezentuje kompozycje inspirowane standardami brazylijskiego i cygańskiego jazzu; gwiazdę wieczoru Jazz Band Młynarski-Masecki, który przeniesie nas w świat tańca i wzruszeń międzywojnia przywołując starą tradycję polskich orkiestr jazzowych.

Balkonik Trybunału Koronnego zmieni się scenę, z której popłyną dźwięki muzyki klasycznej. Skrzypce, saksofon, trąbkę i wiolonczelę usłyszymy w utworach granych przez muzyków Filharmonii Lubelskiej i Szkoły Muzycznej I i II st. im. T. Szeligowskiego.

W tym duchu również miejski maraton klasyki (ulica Archidiakońska). Tu adepci ‘Szeligowskiego’, a następnie pianiści z Wydziału Artystycznego UMCS wykonają najpiękniejsze dzieła muzyki fortepianowej – od Bacha do współczesności. Zabrzmią również znane wszystkim melodie z jazzowym zacięciem.

„Glass harmonica” (wirydarz klasztoru dominikanów). W roli głównej podłużna skrzynia, wewnątrz której umocowano kilkadziesiąt szklanych mis. Z pomocą mechanizmu są one wprawiane w ruch, a muzyk dotyka wilgotnymi opuszkami palców wirujące klosze. Zagra na nich Thomas Bloch, a na harfie towarzyszyć mu będzie młodziutka Pauline Haas – to instrumentaliści z Francji.

„Noc w Browarze Perła” to tym razem nie tyle scena muzyczna co raczej zakątek sztuki. Tutaj instalacja Jarosława Koziary i premiera video art-Spacer. Tu także zwiedzanie Hali Sztuki ze zdjęciami Pawła Miazgi w hołdzie Davidowi Bowie oraz animacje Patrycji Turek. W programie muzycznym jedynie afterparty w Klubie Radość.

Roztańczony plac Litewski

Tutaj miłośnicy tańca będą mogli cieszyć się nim całą noc. Posłuży temu specjalna podłoga, na której swe umiejętności w tańcu zaprezentują Zespół Pieśni i Tańca Politechniki Lubelskiej i Zespół Ludowy Sławiniacy. Z Fundacją Świadomego Wsparcia zatańczymy też hawajski taniec hula. Spróbujemy się w tangu, salsie, flamenco i swingu – to pod egidą Szkoły Tango Paraiso, Salsa Me, Flamenco Inaczej oraz Swingin’ Lublin.

Uwaga na estradę w postaci balkonu Wydziału Politologii UMCS (pałac Lubomirskich). Wystąpią tu: Eddie Hai, Złote Twarze Live Band i Maciejowa Kapela. Gwiazdą sceny będzie Tom Encore. Cechuje go retro-futurystyczna ścieżka dźwiękowa miasta. Jest zanurzona w głębokiej tradycji polskiej muzyki rozrywkowej, jazzowej i big-beatowej, ale czerpie również z nagrań terenowych, sampli z kronik filmowych i fragmentów kinematografii. Występ ucieszy szczególnie fanów Jona Hopkinsa, Ireny Santor, Bonobo czy Jerzego Miliana.

Występom muzycznym będzie towarzyszyć wizualizacja wyświetlana na ścianie budynku.

W programie sztuk wizualnych

„Słowo daję” (ulica Olejna) – to zaproszenie w świat książek, słów, maszyn do pisania i liter. Znajdziemy tam gigantycznych rozmiarów książkę, biurka z maszynami do pisania czekającymi na dłonie gości Nocy Kultury, czy wielkoformatowy rysunek kredą na ścianie budynku.

Między budynkami zawisną wielkie litery-lampiony z trzech alfabetów: łacińskiego, cyrylicy i hebrajskiego (autor Jarosław Koziara), a Exprimere Studio by Damian Bakalarz wyświetli na ścianie budynku wiersze młodych lubelskich poetów. Nie zabraknie też oferty Domu Słów i jego palindromów.

„Katarynka CabaretMechTheater” (przed Trybunałem) przypomni nam znane kołysanki, m.in. historię o królewnie, którą myszka zjadła. Jedyny w swym rodzaju teatrzyk-pozytywkę zaprojektował i wykonał Piotr Kloc.

„Kubiczne lampiony – wzory pogranicza” (plac Łokietka) to symbolika, zapis historii oraz zwykłych zdarzeń, zakodowane w ludowych haftach chust i koszul. Na 7 sześcianach zobaczymy graficzną adaptację i współczesną interpretację sztuki w zdobieniach odzieży mieszkańców pogranicza. Za projekt odpowiada Inicjatywa LWL.

„Kwiaty z probówki” (Grodzka 7). Tu roślinny projekt wykonany przez zespół florystów pod kierunkiem Pawła Adamca. Z balkonu kamienicy będzie zwisać kilkadziesiąt szklanych probówek, do których trafią egzotyczne gatunki roślin ciętych. Magia żywych kwiatów znowu opanuje Stare Miasto.

Noc Kultury pod lupą

Czerwcowy festiwal doczekał się już opracowań naukowych. Socjologowie przyjrzeli się temu co sprawia, że lubelski festiwal stał się jedyny w swoim rodzaju.

Podczas ubiegłorocznej edycji przeprowadzono studium uczestnictwa: publiczności z Lublina i tej, która po raz pierwszy przybyła na lubelski festiwal. Naukowcy przyjrzeli się nie tyle statystykom, ile co sprawia, że Noc Kultury stała się tak atrakcyjną imprezą masową. Prace te koordynowała dr Aleksandra Kołtun – badaczka z Instytutu Filozofii UMCS, która interesuje się funkcjonowaniem wiedzy we współczesnym świecie. Bada, jak otoczenie fizyczne i społeczne człowieka wpływa na procesy poznawcze, np.: rozumienie, przetwarzanie informacji czy podejmowanie decyzji. Śledzi wpływ lubelskich festiwali plenerowych na rozwój miasta, w ramach projektu badań diagnostycznych Fundacji T.E.A.M. Teatrikon.

Wnioski opisano w raporcie „Wpływ Nocy Kultury na sposoby postrzegania i użytkowania przestrzeni miejskiej”, opublikowanym 25 kwietnia w Lublinie.

Czytamy w nim m.in. że kluczowe dla publiczności Nocy Kultury jest poczucie, iż podczas imprezy przenoszą się do „innego świata”. Wówczas przestrzeń miejska jest odbierana jako radykalnie odmieniona, niezwykła, bajkowa. Okazuje się, że chcemy doświadczać niezwykłości, niecodzienności, chcemy wyrwać się z tego co normalne. Co na to wpływa? Uczestnicy Nocy Kultury zwracają uwagę na to, że: festiwal odmienia ulice, place i zaułki Lublina, upiększa je, sprawia, że są pełne zaskakujących czy fantazyjnych instalacji artystycznych. Ponadto podczas Nocy Kultury czas płynie nieco inaczej. Nie ma „żadnego później”, bo kiedy noc się skończy, wszystkie te atrakcje kończą bezpowrotnie i to jest właśnie pociągające.

Co jest istotą nocokulturowośći?

„Dobry tłum” czyli ciżba ludzi przewidywalnych, spokojnych, współdziałających. Noc Kultury bez swej wielotysięcznej widowni nie byłaby sobą, a fakt, że w jakieś miejsce podążają setki osób, wcale nie zniechęca, a działa wręcz odwrotnie. Zaczyna tu obowiązywać reguła: cóż, jeśli wszyscy „tam są”, znaczy to, że dzieje się coś ciekawego, atrakcyjnego, niezwykłego i nie może tego ominąć – takie opinie dominują wśród ankietowanych.

– Noc Kultury „odczarowuje, przypomina, odświeża (…) daje nowe życie tym uliczkom. Tak jak Żmigród przecież. Kto by pomyślał, że tam może być taka przestrzeń literacko-artystyczna? Naprawdę, spotykamy zupełnie inny świat – mówi uczestniczka badań.

„…miasto wtedy całkiem inaczej wygląda i zachowuje się (…). Tłumy ludzi przelewają się przez ulice, co nie jest normalną sytuacją, gdzie czas też inaczej płynie, gdzie ty się poruszasz po mieście w innym tempie i dostrzegasz też przez to więcej miejsc i zakamarków. (…)Jesteś w miejscach, do których byś nawet nie zajrzał czy nie przeszedł tamtędy”. – opowiada uczestniczka badań.

Ożywia – podczas Nocy Kultury to nie budynki czy samochody a ludzie szczelnie wypełniają ulice, place i zakamarki Lublina. Publiczność „zaraża” swoimi emocjami. Kiedy inni są zachwyceni, rozentuzjazmowani i cieszą się, my też zaczynamy odczuwać podobne emocje.

Odczarowuje i nadaje nową twarz – badani wprost opowiadali, że Noc Kultury zaprasza do takich części miasta, do których na co dzień się nie zachodzi, które są „niemodne, ludzi przestraszają, które są jakieś stare, zapomniane albo już nieistniejące, jak w tym roku (o aranżacji na ulicy Podwale)”. Czyni z miejsc odpychających miejsca magiczne, w których chcemy być i patrzeć na to co organizatorzy zaproponowali z okazji festiwalu.

Tak będzie zapewne i w tym roku. Pełny harmonogram na www.nockultury.pl a najważniejsze punkty programu dostępne mobilnie w aplikacji Going.

Marek Rybołowicz