„Odbudujmy amfiteatr w Krasnymstawie!” – ogłosił w czerwcu 2025 roku Daniel Miciuła, burmistrz Krasnegostawu. Nasi Czytelnicy zwracają tymczasem uwagę, że w budżecie miasta na 2026 r. nie ma ani grosza na taką inwestycję…
25 czerwca 2025 r. Daniel Miciuła, burmistrz Krasnegostawu, zamieścił na swoim Facebooku post pod tytułem „Odbudujmy amfiteatr w Krasnymstawie!” (amfiteatr spłonął w 2015 roku – przyp. aut). Burmistrz wspomniał, że realizację tej inwestycji obiecywali kolejni włodarze, „szumnie swoje działania w tej kwestii opisywali publicznie także niektórzy miejscy radni, działały kolejne zespoły, jednak efektów brak”. Przypomniał przy tym, że kolejne plany rewitalizacji Zaułka Nadrzecznego i zaangażowanie zbyt wielu osób w proces decyzyjny tylko potęgowało chaos. – Nie udawało się pozyskać środków zewnętrznych, pojawiły się problemy z projektantami, a co najgorsze, pracowano nad projektem bez wcześniejszego uregulowania stanu prawnego działek… – podkreślił Miciuła, stwierdzając, że „Czas zrobić z tym tematem porządek. Odrzucamy niepraktyczne koncepcje, jak choćby te ze szczątkowym amfiteatrem bez zadaszenia czy wybrukowaną plażą.
Na koniec obiecał, że w lipcu 2025 r. miasto ogłosi zapytanie na opracowanie dokumentacji projektowej na odbudowę amfiteatru. – Będzie to amfiteatr z zadaszeniem i pełnym zapleczem, na około 2 tys. miejsc, z lożami VIP i strefą gastronomiczną – opisywał.
Tymczasem od kilku miesięcy w sprawie odbudowy amfiteatru jest cisza. Nasi Czytelnicy zwrócili uwagę, że o takim zadaniu inwestycyjnym nie ma choćby słowa w uchwalonym niedawno budżecie miasta na ten rok. Dlaczego?
– Projekt techniczny amfiteatru będzie gotowy w pierwszym kwartale bieżącego roku – mówi burmistrz Daniel Miciuła. – Na tej podstawie planujemy zrobić szacowanie kosztów inwestycji i ewentualny przetarg, równocześnie starając się o pozyskanie środków zewnętrznych. Te procedury potrwają kilka miesięcy. Niemożliwe było wpisanie do budżetu na 2026 roku tej inwestycji bez wiedzy na temat dokładnego zakresu prac i kosztorysu – wyjaśnia.
Burmistrz zapewnia, że nie rezygnuje z planów budowy amfiteatru, ale prosi o cierpliwość. – Podtrzymuję swoje zapowiedzi, że chcę, aby inwestycja ta została rozpoczęta jak najszybciej, a na pewno w tej kadencji – mówi.
Włodarz Krasnegostawu liczy przy tym, że pojawią się jakieś dotacje unijne na tego rodzaju przedsięwzięcia lub też tzw. fundusze norweskie. W ostateczności nie wyklucza, że miasto mogłoby amfiteatr wybudować z własnych środków, ale najpierw musi zakończyć budowę mostu nad Wieprzem. (kg)





























