Augustynek do Białopola

Beata Augustynek, radna powiatu chełmskiego, niegdyś mocno hołubiona przez starostę Piotra Deniszczuka, wkrótce rozstanie się ze starostwem. Z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie ma przejść do Urzędu Gminy w Białopolu. A potem, o czym na razie plotkuje się po cichu, ma zamiar startować na wójta tej gminy.

Zawodowa kariera Beaty Augustynek wybuchła po wyborach w 2014 roku, gdy zdobyła mandat radnej powiatowej. W młodej działaczce potencjał zauważył starosta chełmski i szef ludowców, Piotr Deniszczuk. Niedoświadczonej jeszcze wtedy radnej chciał nawet powierzyć stanowisko etatowego członka zarządu. Ale wyperswadował mu to ówczesny koalicjant w radzie powiatu (G9) a przeciwni byli także nawet niektórzy działacze z PSL. Radna ostatecznie dostała funkcję członka zarządu, ale etat w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie.

O tym, że jej relacje ze starostą miały się wyśmienicie, świadczyła nadzwyczaj szybka droga awansu w PCPR. Po roku pracy jako pomoc administracyjna radna wygrała konkurs na urzędnika, a kilka miesięcy później została starszym inspektorem, na co niektórzy urzędnicy pracują długimi latami. W międzyczasie, już jako pomoc administracyjna, miała własny gabinet w PCPR. Aktywność radnej przygasła, gdy popsuły się jej relacje ze starostą.

A podobno wszystko przez „spiskowanie” z grupą G9, która pod koniec poprzedniej kadencji i już po wyborach starała się wygryźć Deniszczuka ze stołka. I chociaż B. Augustynek z niezłym wynikiem ponownie zdobyła mandat radnej, to w ramach „kary” starosta w nowej radzie nie dał jej żadnej eksponowanej funkcji – ani członka zarządu, ani stanowiska w prezydium, ani nawet nie powierzył kierowania żadną z kilku komisji. A za każdą z tych funkcji idą dodatkowe pieniądze.

Radna – widząc chyba, że jej kariera w powiecie się skończyła – postanowiła szukać nowego zajęcia. Wieść niesie, że niebawem przejdzie do pracy w Urzędzie Gminy w Białopolu. A wójt Henryk Maruszewski wcale nie ukrywa, że rozmawiał z nią na ten temat. – Szykuje się kilka kadrowych zmian w urzędzie w związku z zamiarem odejścia pracowników na emerytury, więc niewykluczone, że radna trafi do nas – mówi wójt.

Na emeryturę z końcem roku ma odejść wicewójt Stanisław Janiuk. Jego miejsce i funkcję sekretarza gminy miałby wówczas przejąć Mirosław Świetlicki, pracujący od kilku lat w Białopolu były wójt Żmudzi.

Miejsce dla radnej Augustynek zwolni się, gdy na emeryturę przejdzie Maurycy Kuźnicki, który w urzędzie zajmuje się m.in obsługą rady gminy. – I jeżeli starosta wyrazi zgodę, to pani Augustynek mogłaby do nas przejść z PCPR w ramach porozumienia między samorządami – mówi wójt Maruszewski.

Wieść niesie, że radna swoją przyszłość chce związać z Białopolem i ewentualnym startem w następnych wyborach samorządowych na wójta tej gminy. H. Maruszewski zapowiadał, że to jego ostatnia kadencja. A sam, zanim został wójtem, zajmował się obsługą rady gminy w urzędzie. Więc start radna będzie miała podobny… (bf)