Avia głęboko pod kreską

– Taka jest specyfika funkcjonowania w lokalnym sporcie – tłumaczy stratę sportowej spółki, prezes Łukasz Reszka

1,9 mln zł – taką stratą ubiegły rok zamknęła miejska spółka MKS Avia Świdnik. – Niestety taka jest specyfika funkcjonowania w lokalnym sporcie – komentuje prezes Łukasz Reszka.


Przychody najmłodszej komunalnej spółki w ubiegłym roku wyniosły 835 767 zł, a koszty 2 761 486,47 zł, co oznacza, że miniony rok MKS zamknął stratą w kwocie około 1,9 mln zł. Jak wyjaśnia Łukasz Reszka, prezes spółki, największe koszty generują wynagrodzenia.

– Łącznie to koszt ponad 1,6 mln złotych netto. Jako jeden z nielicznych klubów nie mamy zaległości finansowych wobec instytucji państwowych, takich jak ZUS czy Urząd Skarbowy, jak również wobec kontrahentów. Odkąd nasz spółka funkcjonuje, nie zdarzyła się sytuacja, aby ktokolwiek, czy to zawodnik, czy usługodawca, otrzymali zapłatę po terminie. Jak widać, przychody spółki z całego obszaru funkcjonowania nie pokrywają kosztów. Niestety, taka jest specyfika funkcjonowania w lokalnym sporcie – komentuje Ł. Reszka.

Prezes dodaje, że są też pozytywy. Jak mówi, za sukces można uznać pozyskiwanie sponsorów.

– Kwoty pozyskane od nich, mimo że nie kompensują wydatków, i tak są zadowalające. W 2017 r. było to blisko 230 tys. zł, podczas gdy wszystkie przychody stanowiły ponad 830 tys. zł. Ogromnym sukcesem jest podpisana umowa z Polską Grupą Energetyczną, która od tego roku jest partnerem grup młodzieżowych Avii Świdnik. Szacuję, że rok 2018 może zamknąć się wpływami od sponsorów w kwocie nawet ponad 350 tys. zł, a łączne przychody zbliżą się nawet do 1 mln złotych – mówi prezes MKS.

W ciągu ubiegłego roku w ramach zarządzania stadionem spółce udało się przeprowadzić pełną odbudowę płyty głównej stadionu. Dzięki temu obiekt stał się wizytówką sportową Świdnika.

– Boisko ze sztuczną nawierzchnią otrzymało certyfikację na klasę okręgową, a sam stadion zyskał między innymi murale podkreślające związek z miastem i klubem. Rozbudowujemy system szkolenia Avia Skrzaty, którym obejmujemy wszystkie 5-latki ze świdnickich przedszkoli – dodaje Reszka.

Od stycznia MKS Avia to klub trójsekcyjny. Do siatkarzy i piłkarzy dołączyli także bokserzy. Stowarzyszenie Kibiców Avii Świdnik pozyskało pomieszczenie dla siebie, a od tego roku w klubie funkcjonuje także siłownia klubowa.

– Finalizujemy także utworzenie i zgłoszenie do rozgrywek pierwszej w historii dziewczęcej drużyny piłki nożnej. W tym roku planowane jest także przejęcie zarządzania kortami tenisowymi oraz zwiększenie ilości grup młodzieżowych trenujących siatkówkę. Chcemy dodatkowo, o ile to będzie możliwe, zaadaptować przystanek przy ul. Żwirki i Wigury, tuż przy stadionie na ławkę rezerwowych. Pomysłów i planów mamy naprawdę wiele i cały czas pracujemy nad umacnianiem identyfikacji z miastem i rozwojem sportu szczególnie wśród najmłodszych – kończy prezes Reszka. (w)