Batalia o śródmiejskie drzewa

Na Al. Racławickich usuniętych zostanie 26 drzew spośród 88 pierwotnie planowanych

Konsekwencją tej inwestycji będzie nieodwracalna degradacja historycznej alei – piszą o planowanej przebudowie Al. Racławickich w Lublinie aktywiści z Lubelskiego Ruchu Miejskiego i apelują do firm budowlanych o wycofanie się z przetargu. Ekologom nie podoba się planowana wycinka drzew. Roboty mają objąć nie tylko Al. Racławickie, ale też ul. Poniatowskiego i Lipową.


„Udział w tym przetargu nie ma nic wspólnego ze społeczną odpowiedzialnością biznesu i jest nieakceptowalny etycznie, ponieważ stoi w sprzeczności z interesem mieszkańców. Apelujemy do Państwa o wycofanie się z przetargu” – czytamy w apelu, jaki aktywiści Lubelskiego Ruchu Miejskiego wystosowali do firm, które chcą przebudować al. Racławickie, ul. Lipową i ul. Poniatowskiego.

Ekologom nie podoba się planowana wycinka drzew. Nie przekonują ich argumenty, że zostanie ona ograniczona w stosunku do wcześniejszych zamierzeń. Na Al. Racławickich usuniętych zostanie 26 drzew spośród 88 pierwotnie planowanych, a na ul. Poniatowskiego 73 drzewa spośród 109 pierwotnie planowanych do wycięcia.

Najmniejsza wycinka będzie mieć miejsce na ulicy Lipowej, gdzie pod topór pójdzie 11 drzew spośród 29 planowanych. Niektóre drzewa zostaną przesadzone w inne miejsce. Do przesadzenia przeznaczonych zostanie 37 drzew na Al. Racławickich, 46 drzew na ulicy Poniatowskiego i 19 drzew na ulicy Lipowej. Odnotujmy, że na Al. Racławickich znajduje się obecnie 396 drzew, na ul. Poniatowskiego 173, a na ul. Lipowej – 69.

– „Piszemy do Państwa, ponieważ jesteśmy głęboko zaniepokojeni oraz zażenowani tym, z jaką łatwością przychodzi Państwu branie udziału w przetargu, w ramach którego przewiduje się usunięcie (wycinkę bądź przesadzenie) 175 drzew z centrum miasta” – piszą w liście otwartym do przedsiębiorców startujących w przetargu. – Chcielibyśmy Państwu uświadomić, że bierzecie udział w procederze, którego efektem będzie pozbawienie mieszkańców dostępu do zasobów naturalnych oraz o tym, że betonowanie miasta stoi w sprzeczności z obowiązującymi standardami urbanistycznymi, które stawiają na rozwój ukierunkowany na człowieka, a nie samochód” – dodają ekolodzy.

Przetarg ws. przebudowy Al. Racławickich, ul. Lipowej i ul. Poniatowskiego czeka na rozstrzygnięcie. Otwarcie ofert nastąpiło kilka tygodni temu. Na zrealizowanie inwestycji miasto zamierza maksymalnie przeznaczyć prawie 110,1 mln złotych brutto. Do Zarządu Dróg i Mostów wpłynęły trzy oferty. Najtańszą złożyło konsorcjum złożone z Przedsiębiorstwa Robót Drogowych w Lubartowie i Komunalnego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych w Lublinie, które zaproponowało ok. 103,9 mln złotych. Nieco więcej, bo ok. 104,2 mln złotych, zażyczył sobie pruszkowski Strabag.

Znacznie droższą ofertę złożył warszawski Budimex, który zaproponował kwotę ok. 121,5 mln złotych. Wszystkie firmy proponują 7-letni okres gwarancji. Wszystko wskazuje na to, że uda się wyłonić wykonawcę prac, ale oficjalna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Trwa sprawdzanie złożonych ofert. Prace mogą rozpocząć się już w kwietniu br.

Roboty mają być podzielone na dwie części. Najpierw ruszy przebudowa Al. Racławickich wraz z rondem Krwiodawców i ulicy Poniatowskiego. Później ma ruszyć przebudowa na ulicy Lipowej. Roboty mają się zakończyć już w czerwcu 2021 roku. Na Al. Racławickich planowane są m.in.: wymiana nawierzchni, wytyczenie buspasów, wytyczenie ścieżek rowerowych czy „zastosowanie elementów uspokojenia ruchu” (np. wytyczenia azyli dla pieszych). Ulica Poniatowskiego ma zostać poszerzona z dwóch do czterech pasów ruchu. Na ul. Lipowej planowane jest pozostawienie czterech pasów, ale zostaną tam wytyczone buspasy.

Grzegorz Rekiel, Emilia Kalwińska

Wielorakie pożytki z wielkich drzew

Przeciwnicy wycinki drzew przy Al. Racławickich i ul. Lipowej przekonują, że nie zastąpią ich żadne nowe nasadzenia, a brak tak dużych drzew mocno da się we znaki nie tylko okolicznym mieszkańcom. – Jedno dziesięciometrowe drzewo produkuje średnio około 118 kg tlenu rocznie. Przeciętny człowiek konsumuje go w tym czasie ok. 176 kg. Zatem jedno duże lub dwa średniej wielkości drzewa mogą dostarczyć tlenu wymaganego dla jednej osoby. Usunięcie ich z przestrzeni miasta to wymierne negatywne skutki dla zdrowia mieszkających i przebywających w okolicy osób.

Drzewa są w stanie ograniczyć zapylenie w terenie zurbanizowanym nawet o 75%. Są w stanie obniżyć temperaturę nawet o 4 stopnie, redukując tym samym efekt „miejskiej wyspy ciepła”. Zapewniają także funkcję retencyjną wody opadowej, kluczową zarówno w okresach suszy, jak również przy nagłych i intensywnych ulewach, z którymi nie radzi sobie system kanalizacji. Należy również pamiętać, że przedłużają trwałość asfaltu z 7-10 do 20-25 lat. Nie ma wątpliwości, że tak radykalna redukcja drzewostanu w centrum Lublina doprowadzi do znacznego pogorszenia jakości powietrza obniżając komfort życia mieszkańców – informują.

Petycję w sprawie zatrzymania przebudowy i związanej z nią wycinki podpisało już ponad 2 tys. mieszkańców Lublina. Dodatkowo ekolodzy działający w Stowarzyszeniu Dla Natury i Człowieka zaskarżyli decyzję środowiskową dotyczącą przebudowy Al. Racławickich i towarzyszących ulic. Skargę złożyli do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W ubiegłym tygodniu zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie.

NSA nie uchylił decyzji środowiskowej. Lubelscy ekolodzy nie godząc się z tym wyrokiem zapowiedzieli dalsze działania. Już teraz oznaczyli fioletowymi wstążkami drzewa przeznaczone do wycinki wzdłuż ul. Lipowej. Pod listem do przedsiębiorców startujących w przetargu podpisali się m.in. Szymon Pietrasiewicz i Magdalena Długosz z Lubelskiego Ruchu Miejskiego oraz naukowcy z UMCS: dr Rafał Czekaj, dr Andrzej Kapusta czy dr Agnieszka Ziętek.

Emilia Kalwińska