Bestia pogryzła mężczyznę w twarz

(5 grudnia) W poniedziałkowy poranek przy ul. Lubelskiej we Włodawie agresywny pies pogryzł 33-latka i jego małego psa. Mieszkaniec miasta był na spacerze ze swoim pupilem i w pewnym momencie podbiegł do jego czworonoga inny pies i zaatakował go. Pies przewrócił mężczyznę i dotkliwie go pogryzł w twarz oraz rękę.


Tydzień temu pisaliśmy o psach – zabójcach kotów we Włodawie. Bezpańskie psy wałęsały się po mieście. Teraz doszło do groźnego ataku psa na człowieka.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 5 grudnia, około 6 rano we Włodawie. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że mężczyzna został pogryziony przez psa. Funkcjonariusze zastali na miejscu 33-latka, który został ugryziony i miał zadrapania na ciele. Pies był tak agresywny, że mężczyzna musiał się schronić na posesji sąsiada, by uniknąć jeszcze dotkliwszych obrażeń oraz uratować swojego pieska.

Policjanci ustalili, że mężczyzna wyszedł na spacer ze swoim pupilem i w pewnym momencie podbiegł do jego czworonoga inny pies i zaatakował go. 33-latek próbował ratować swojego pupila i wówczas pies-agresor zaatakował i jego. Był na tyle duży i niebezpieczny, że powalił mężczyznę na ziemię i zaczął go gryźć po twarzy i rękach podczas rozdzielania.

Po przyjeździe poszkodowany mieszkaniec Włodawy wskazał mundurowym, w którą stronę oddalił się agresywny pies. Przy jednej z posesji funkcjonariusze zauważyli opisywanego przez pokrzywdzonego czworonoga. Właściciel od razu przyznał się do niewłaściwego zabezpieczenia posesji. 74-latek zamknął zwierzę i okazał aktualną książeczkę szczepień psa.

Za niezachowanie należytej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia właściciel został ukarany mandatem karnym. Poszkodowany, który przebywa na zwolnieniu lekarskim, będzie domagał się od właściciela wysokiego odszkodowania. (pk)