Bez przerwy się pali

Regularne czyszczenie komina to podstawa, ale równie istotne jest palenie dobrej jakości paliwem. W praktyce okazuje się, że z jednym i drugim mamy duży problem. Praktycznie każdego dnia – jak mówią strażacy – przychodzi wezwanie do pożaru sadzy w przewodzie kominowym.

(3 stycznia) Po godz. 6 rano strażacy pędzili na sygnale do Dobryłówki w gminie Dorohusk. W drewnianym domu jednorodzinnym wybuchł pożar – zapaliła się sadza w przewodzie kominowym.

– Akcja trwała półtorej godziny. Strażacy ugasili ogień gaśnicą proszkową i wybrali sadzę – mówi mł. bryg. Wojciech Chudoba, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie. – Takie zdarzenia są nagminne w sezonie jesienno-zimowym. Przyjmujemy je praktycznie co dzień – dodaje.

Problem polega na tym, że wciąż wielu właścicieli domów zaniedbuje kwestie związane z czyszczeniem przewodu kominowego. To sprawia, że sadza osiada w kominie i powoli, ale skutecznie, go zatyka. Wystarczy nawet niewielka jej warstwa, by wywołać pożar, dlatego tak ważne są regularne przeglądy kominiarskie.

Druga sprawa to wybór dobrej jakości paliwa. Spalane w piecu mokre drewno równie szybko może zapchać komin sadzą, a stąd już prosta droga do wybuchu ognia. Jeśli pomoc nie przyjdzie w porę, pożarem może zostać objęty cały budynek. Niebezpieczeństwo jest jeszcze większe, gdy podczas pożaru dojdzie do rozszczelnienia się przewodu kominowego, wówczas ogień szybko zacznie się rozprzestrzeniać. (pc)