Czy niespodziewana rezygnacja Kamili Grzywaczewskiej z funkcji prezesa ChKS ma drugie dno? Pojawiają się informacje, że zmiana była konieczna, aby otworzyć drogę do wsparcia klubu pieniędzmi z Urzędu Marszałkowskiego.
Pod koniec maja doszło do kadrowego trzęsienia ziemi w ChKS. Z funkcji prezesa zrezygnowała Kamila Grzywaczewska, a razem z nią odszedł wiceprezes Dominik Małys. Stery w spółce przejął Artur Juszczak.
W oficjalnym komunikacie poinformowano, że Grzywaczewska złożyła rezygnację z przyczyn osobistych oraz z powodu braku możliwości pełnej realizacji wszystkich obowiązków. Jednocześnie podkreślono, że pozostaje ona w strukturach klubu, choć już poza zarządem miejskiej spółki.
Według naszych wcześniejszych ustaleń, nie do końca dobrowolnie z funkcji zrezygnował również Dominik Małys, który niedawno objął stanowisko dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Oficjalnie ma skoncentrować się na kierowaniu tą jednostką.
Zmiany kadrowe nastąpiły w momencie, gdy wokół ChKS zaczęło pojawiać się coraz więcej niepokojących sygnałów. W mediach społecznościowych kibice zaczęli pytać o sytuację finansową klubu i ewentualne zaległości wobec zawodników oraz pracowników.
Kolejne informacje tylko spotęgowały niepokój. InPost zrezygnował z dalszego sponsorowania klubu jako sponsor tytularny. Niedługo później ChKS poinformował, że z drużyną siatkarską żegna się sześciu podstawowych zawodników: Paweł Rusin, Jędrzej Goss, Grzegorz Jacznik, Rune Fasteland, Kazuma Sonae oraz Remigiusz Kapica.
Kiedy kurz po zamieszaniu trochę opadł, zaczynają pojawiać się inne spekulacje na temat powodów rezygnacji K. Grzywaczewskiej. W środowiskach związanych z PiS mówi się, że odeszła z zarządu ChKS, żeby w ratowanie finansów spółki mógł zaangażować się Urząd Marszałkowski. Była prezes jest także radną sejmiku województwa lubelskiego, a zgodnie z przepisami radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem majątku samorządu województwa ani czerpać korzyści majątkowych z podmiotów pozostających w takiej zależności.
Na razie to oczywiście kuluarowe spekulacje, ale zapytaliśmy Urząd Marszałkowski czy zamierza zaangażować się finansowo w chełmską spółkę. Tymczasem nowy prezes ChKS Artur Juszczak zlecił audyt, który ma prześledzić finanse i pokazać czy i gdzie popełniano błędy w zarządzaniu pieniędzmi spółki. Kibice czekają na konkrety. (reb)





