Białopole wygrywa, ale nie zachwyca

UNIA BIAŁOPOLE – BUG HANNA 3:1 (2:0)


1:0 – Poterucha (27), 2:0 – Bureć (40), 3:0 – Mazur (72), 3:1 – Kowalik (75).

UNIA: Kozłowski – M. Cor (80 K. Cor), Kociuba (46 Piekaruk), Bureć, Kołodziejczyk, Ślusarz, Zdybel (78 Leśnicki), Mazur, Poterucha, M. Soroka (74 Lachowski), Łukaszewski (80 T. Soroka). Trener – Tomasz Hawryluk.

BUG: Wasylik – Ignaciuk, Baj, Matczuk, Babkiewicz, Kaliszuk, Mikulski (65 Garal), Kowalik, Krawczuk, Chwedoruk, Jaworski. Trener – Andrzej Łągwa.

Unia była zdecydowanym faworytem niedzielnej potyczki z Bugiem. Tymczasem to goście lepiej zaczęli mecz. – W pierwszych 20 minutach mieliśmy trzy „setki” i żadnej nie wykorzystaliśmy! – mówi Hubert Kowalik z Bugu Hanna. Dwie bramki mógł strzelić Mateusz Chwedoruk, a jedną Kowalik właśnie. – Gdybyśmy to trafili być może mecz inaczej by się potoczył – zauważa zawodnik gości. Po mizernym początku lider okręgówki się obudził i w 27 min. Poterucha wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. – Nie weszliśmy najlepiej w to spotkanie i chyba wynikało to z faktu, że zlekceważyliśmy rywala – przyznaje Jan Ostrowski, prezes Unii Białopole.

– Musimy porozmawiać na ten temat, taka sytuacja nie może się powtarzać, to że prowadzimy w tabeli nie oznacza, że przed meczem możemy dopisać sobie trzy punkty – podkreśla. Przed przerwą Wojciech Bureć pięknym strzałem z ostrego kąta podwyższył wynik na 2:0. W II połowie gospodarze kontrolowali przebieg zawodów, a po golu Mazura pewne było, że zainkasują kolejne trzy punkty. Honorowym trafieniem dla Bugu popisał się w końcówce Kowalik. Unia Białopole z kompletem punktów prowadzi w tabeli chełmskiej okręgówki. (kg)