Boli ząb? Wyrywamy!

W obawie przed koronawirusem odwołane zostały wszystkie terminowe wizyty u chełmskich stomatologów. Gdy kogoś nagle zaboli ząb, nie ma żadnej możliwości leczenia. Jeśli nie pomogą ogólnodostępne lekarstwa, przy ostrym bólu dentysta może tylko usunąć zęba, ale taką usługę świadczy tylko jedna przychodnia stomatologiczna w Chełmie.

Naszego czytelnika rozbolał ząb. Mężczyzna zadzwonił do lekarza, u którego leczy się od lat. – Usłyszałem, że ze względu na koronawirusa gabinet stomatologiczny od kilku dni jest zamknięty. Pani doktor było przykro, że nie może leczyć, ale podkreśliła, że nie może narażać pacjentów i siebie samej na niebezpieczeństwo.

Decyzja zrozumiała, odpowiedzialna, jednak miałem nadzieję, że w Chełmie jest choć jeden dyżurny lekarz stomatolog, który w nagłych przypadkach udzieli pacjentowi pomocy. Obdzwoniłem niemal wszystkie gabinety.

W jednym z nich skierowano mnie do przychodni „Salus” przy al. Marszałka Piłsudskiego. Tam dowiedziałem się jednak, że lekarz może tylko usunąć zęba. Żadne leczenie nie wchodzi w grę. Wiem, że bolącego zęba nie zawsze trzeba wyrywać, da się go wyleczyć, dlatego nie zdecydowałem się na wizytę w tej przychodni. Pani, która odebrała telefon, powiedziała, że w zasadzie do końca marca nie ma szans, by stomatolodzy wrócili do normalnej pracy – opowiada chełmianin.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak, jak relacjonuje nasz czytelnik. Zadzwoniliśmy do kilku gabinetów stomatologicznych i w większości telefon był głuchy. W jednym kobiecy głos poinformował, że wszystkie wizyty są odwołane, bo lekarze do końca marca nie pracują i skierował nas do przychodni „Salus”.

Tam pracownica potwierdziła, że przyjmowani są pacjenci wyłącznie z ostrym bólem i stomatolog może jedynie usunąć zęba. Poradziła też, by ból uśmierzać dostępnymi w aptekach farmaceutykami. (s)