Buczenie w eterze i alarm w kościele

Mieszkańcy gminy Dubienka zwracają uwagę, że na nagraniach z sesji rady gminy zamiast dyskusji radnych słychać tylko buczenie i inne zakłócenia. Niektórzy sugerują, że to może nie przypadek, bo na ostatnich posiedzeniach poruszano kontrowersyjne sprawy, m.in. związane z przekazaniem parafii dotacji na montaż alarmu.

– Dziś (5 sierpnia – przyp. red.) w Dubience odbyła kolejna sesja rady gminy Dubienka i kolejny raz nic nie było słychać, tylko samo buczenie – pisze w mailu do redakcji nasz Czytelnik. – Niedawno była ważna sesja. Mówiono o wielu kontrowersyjnych sprawach, czyli m.in. o dotacji dla parafii i konsultacjach w sprawie łączenia sołectw. Dziś była jakaś nadzwyczajna sesja, ale ani tej, ani poprzedniej sesji nie da się wysłuchać… Sprawę zgłaszano do pani wójt i do pracownika, który zajmuje się obsługą sesji, ale dziś zakłócenia powtórzyły się.

Przedostatnia sesja Rady Gminy Dubienka odbyła się 23 lipca br. Zorganizowano ją – nie jak przed epidemią w sali Gminnego Ośrodka Kultury – ale w świetlicy w Dubience. W świetlicy odbyła się też nadzwyczajna sesja w ubiegłą środę, którą trzeba było zwołać, aby poprawić błędy w uchwale podjętej tydzień wcześniej.

– Sesje Rady Gminy Dubienka organizujemy teraz w świetlicy w Dubience, ponieważ tam jest więcej miejsca, a to umożliwia stosowanie wymaganych z powodu zagrożenia epidemicznego odstępów pomiędzy radnymi – mówi Krystyna Deniusz-Rosiak, wójt gminy Dubienka. – W świetlicy w Dubience rzeczywiście jednak mamy problem z nagłośnieniem. Rozumiem rozgoryczenie mieszkańców, którzy mają kłopot z tym, aby odsłuchać obrady. Rzeczywiście podczas dwóch ostatnich sesji były z tym kłopoty. Informatyk pracuje nad tym, ale niewykluczone, że po prostu będziemy zmuszeni zakupić lepsze nagłośnienie. To nie jest z naszej strony złośliwość, tylko problemy techniczne.

Alarm w kościele

Na przedostatniej sesji poruszano m.in. temat 2,3 tys. zł dotacji dla Kościoła Trójcy Przenajświętszej w Dubience na zakup i montaż w kościele systemu alarmowego. Proboszcz tej parafii apelował o to, argumentując, że jest potrzeba zabezpieczenia przed ewentualną kradzieżą zabytkowego, niedawno odrestaurowanego obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem (jeszcze nie ma go w świątyni, ale wkrótce ma zostać tam odsłonięty). Jednak prośbę proboszcza negatywnie zaopiniowała komisja kultury, oświaty, zdrowia i opieki społecznej rady gminy (trzech radnych było przeciw, dwóch „za”). Podczas sesji 23 lipca br. podejmowano uchwałę w sprawie przekazania dotacji na system alarmowy.

Przedtem jednak Mieczysław Neczaj, przewodniczący Rady Gminy Dubienka, oświadczył, że – jego zdaniem – dotację na alarm w kościele należy dać, bo nietaktem byłoby tego nie zrobić. Jego zdaniem nie chodzi o wygórowaną kwotę, a wcześniej – podczas spotkania rady parafialnej m.in. z udziałem jego i wójt Deniusz-Rosiak – deklaracja w tej sprawie już padła. Wójt gminy Dubienka zwróciła uwagę, że przecież „nie dajemy księdzu, tylko parafii”. Większość radnych podzieliła jej stanowisko, bo 12 z nich głosowało za podjęciem uchwały o dotacji na alarm w kościele, a tylko jeden był przeciw.

Zgodę na dotację wyrażono, alarm zamontowano, ale Regionalna Izba Obrachunkowa wytknęła błędy proceduralne w zapisie uchwały w sprawie dotacji. Trzeba było ją poprawić i podjąć raz jeszcze podczas zwołanej naprędce w środę sesji nadzwyczajnej. Dyskusje radnych podczas ostatnich posiedzeń wzbudzały też plany połączenia sołectw, które są zapowiadane od pół roku.

W międzyczasie, po konsultacjach społecznych, nabrały one innego kształtu. W sierpniu sprawa jeszcze raz ma stanąć na sesji. Ale nawet jeśli połączenie sołectw zostanie zatwierdzone przez radnych, wciąż nie wiadomo, kiedy będzie można przeprowadzić wybory sołeckie. Na przeszkodzie może stanąć epidemia.

W gminie Dubienka mają nadzieję, że koronawirus nie przeszkodzi wkrótce uroczyście odsłonić w kościele w Dubience odrestaurowanego obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Dzieło można obecnie oglądać w Muzeum Ziemi Chełmskiej (w budynku przy ul. Św. Mikołaja). (mo)