Był genialnym facetem…

To bardzo smutna wiadomość dla fanów sportu, środowiska motocyklowego i wszystkich, którzy znali Piotra Dobrowolskiego. Były wychowanek lubelskiego AZS, reprezentant Polski a ostatnio właściciel filmy motocyklowej z Lublina, zginął w tragicznym wypadku we Włoszech. Miał 37 lat.


Piotr razem z przyjaciółmi z klubu motocyklowego, którego był założycielem, wybrał się na wielką wyprawę swoim trzykołowym Trike Roadmasterem. Jego maszynę w Lublinie kojarzyli wszyscy. Zawsze wzbudzała uwagę przechodniów.
Celem podróży był zlot motorowy we Włoszech. Wyprawa przebiegała zgodnie z planem. Jeszcze tego samego dnia uczestnicy cieszyli się z pokonania jednej z najwspanialszych tras świata – alpejskiej drogi na Grossglockner w Austrii.
Do wypadku doszło w nocy z 8 na 9 września około godz. 23 w pobliżu miejscowości Sella Nevea na północy Włoch. Piotr na bardzo krętej drodze stracił kontrolę nad pojazdem. Uderzył w barierę ochronną i doznał poważnych obrażeń klatki piersiowej. Ranny trafił do szpitala, ale chwilę potem zmarł.
Śmierć Piotra to straszliwy cios dla rodziny, przyjaciół, znajomych. Tak pożegnał Piotrka znany dziennikarz Filip Chajzer: – Wszyscy, którzy znali Piotra, wiedzą jak genialnym był facetem, mężem i ojcem. Widzieliśmy się dokładnie tydzień temu w Warszawie. Za dwa tygodnie byliśmy umówieni w Sopocie… – napisał na Facebooku.
Piotra doskonale pamiętają fani sportu. Wielu podziwiało go jako wspaniałego koszykarza i cieszyło się z jego sukcesów . Był wychowankiem lubelskiego AZS, z którym w 1996 roku zdobył brązowy medal mistrzostw Polski kadetów. Potem grał w Astorii Bydgoszcz, skąd szybko wyemigrował za ocean. W USA, jako rzucający obrońca o bardzo dobrych warunkach fizycznych (202 cm wzrostu), występował w wielu amerykańskich znanych klubach: Northeastern Oklahoma, czy Southwest Minnesota. Po powrocie do Europy grywał m. in. w Finlandii, Norwegii i Hiszpanii.
W 2009 roku wspólnie z żoną założył firmę motocyklową. Motocykle były jego największą pasją i sposobem na spędzanie wolnego czasu. Ze swoim klubem jeździł na rajdy po całej Europie.
Pogrzeb Piotra odbędzie się 22 września o godz. 13 na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. LL