Chciał rzucić się z ambony

Gdy pomoc dotarła, mężczyzna stał na myśliwskiej ambonie z pętlą na szyi. Ostrożnie, bez gwałtownych ruchów, policjanci podeszli do desperata. Skoczył, ale żyje.

Chwile grozy miały miejsce w piątek (9 sierpnia). Zaraz po tym, jak dyżurny komendy odebrał zgłoszenie o próbie samobójczej, do której miało dojść na ambonie myśliwskiej w Podgórzu w gminie Chełm, na miejsce pojechał patrol w składzie sierż. Jakub Strzelecki i st. post. Rafał Kożuch. Dotarli w samą porę. 31-latek, który sam zadzwonił pod numer alarmowy, stał na ambonie z założoną na szyi pętlą. Policjanci musieli działać błyskawicznie. Starając się zachować spokój i opanowanie, ruszyli w stronę ambony, jednocześnie cały czas mówili do mężczyzny, próbując odwieść go od zamachu na życie.

– Gdy mężczyzna nagle wyskoczył, został przez nich złapany i wciągnięty do środka. Następnie policjanci bezpiecznie sprowadzili go na dół. Tam został przekazany pod opiekę załogi karetki pogotowia, która przewiozła go do szpitala – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Dzięki szybkiemu i zdecydowanemu działaniu policjantów mieszkaniec Chełma, który zamierzał popełnić samobójstwo, bezpiecznie trafił pod opiekę lekarzy. (pc)